A-1

 

Inna strona o A-1 : http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/canon/fdresources/SLRs/a1/index.htm
 
 

Canon A1 - żywa legenda fotografii ...

Na wstępie muszę dodać osobom aktualnie używającym lustrzanek wyposażonych w AF-owe "bajery" typu:  AF (auto-focus) , Eye Control w canonach (wybieranie okiem pola AF-a) , Eye Start w minoltach (włączenie aparatu po podniesieniu do oka) , predictive AF (przewidujący tor ruchu obiektu) , AIM (canona) - powiązanie pola ostrości AF z ekspozycją , ADI (minolta) , E-TTL , A-TTL (canon), 3D matrix fill-in (nikon) - czyli na "nasze" pomiar światła błyskowego itd.itp .... , że wszystkie w/w funkcje obecne w aparat najnowszej generacji nie zawsze służą pomocą świadomemu fotografowi , wydaje się mnóstwo pieniążków na ich zakup - a nieumiejetne ich wykorzystanie , lub niewiedza o ich działaniu często się kończy klęską fotografa ...
Jako przykład wystarczy podać fakt ile użytkowników serii EOS Canona wie co oznacza , co daje i na jakiej zasadzie działa AIM canona ... Często niewiedza prowadzi do nieprawidłowej ekspozycji co objawia się chęcią zmiany aparatu ...
I nic nie zmieni faktu , że zdjęcia bedą "NIEDOBRE"! Tutaj niezbędna jest podstawowa wiedza o współpracowaniu systemów pomiarów światła ciagłego i błyskowego w aparacie w powiązaniu z danymi podawanymi przez obiektyw o ustawionej ,odległości obiektu, przysłonie i ogniskowej obiektywu oraz rozkładzie kontrastu sceny ...
No ale to miało być o "czym" ...

Krotki opis ....

Canon A1 to lustrzanka jednoobiektywowa na film 35 mm z optyką wymienną z mocowaniem Canon FD (nowa wersja) i Canon FL (stara wersja) - aparat zadebiutował na rynku w roku 1978. Pozostałe dane:
Pryzmat niewymienny - wyposażony w zasłonke z tyłu w zasłonkę wizjera , pomiar integralny za pomocą jednej fotodiody krzemowej SPD z uwypukleniem śroka pola i małego wycinka dołu kadru  , migawka pozioma płócienna o zakresie czasów 30s - 1/1000s + B + czas synchronizacji  lampy błyskowej = 1/60 , migawka sterowana jest elektronicznie zarówno w trybach automatyki , jak i ręcznym.
Nie posiada niestety TTLu - nie uważam jednak tego za wadę - aparat znakomicie współpracuje z systemowymi lampami błyskowmi Canona serii A np.199 i 299 z automatyką tyrystorową pomiaru błysku i trzema zakresami pracy przysłon , które przekazują do body (i automatycznie ustawiają te same parametry co ustawione w lampie) informacje o nastawionej przysłonie i czasie ( 1/60 s).Aparat posiada oczywiscie możliwośc pracy w całkowitym "manualu" ,  automatykę czasu (Shutter-speed Priority) do ustawionego ręcznie czasu na pokrętle automatycznie dobierana jest przysłona (przy ustawieniu pierścienia przysłon na obiektywie w pozcję A !)  , automatykę przysłon (Aperture Priority) do ustawionej ręcznie przysłony na pokrętle automatycznie dobierany jest czas (przy ustawieniu pierścienia przysłon na obiektywie w pozcję A !) oraz program - czyli automatyczne nastawianie czasu i przysłony przez aparat na podstawie wyznaczonego programu.Aparat wyposażony jest także w przełacznik z blokadu do podglądu głębi ostrości.Nie należy zapomnieć o możliwości wsółpracy z urządzeniami zewnętrznymi (mieszki i pierśniecie pośrednie) oraz obiektywy serii FL - wówczas należy przełącznik przestawić na Av (priorytet przysłon) - ustawić wartość przysłony nakółku f/22 - na obiektywie ustawić żadaną wybrana wielkość przysłony i wcisnąć przycisk blokady pomiaru głębi ostrości - w celowniku pokaże się informacja o wybranym automatycznie czasie otwarcia migawki.
Oczywista aparat wyposażny jest również w pamięc pomiaru AE lock  (to ten przycisk u góry - dolny służy wyłącznie do "auaktywnienia" pomiaru).Nadmienić należy , ze komfort pracy tą lustrzanką znakimicie ułatwia super jasny celownik z przejrzystymi danymi czasu i przysłony  Aparat może współpracować opcjonalnie z dodatkowymi napędami: inder A , Winder A2 lub Motor Drive MA z którym po dołaczeniu zestawu akumulatorowego Ni-Cd (zamiast baterii AA - paluszki R6) może uzyskać szybkostrzelność do 5 klatek/sek.Dodatkowo można podłączyć opcjonalną ściankę z datownikiem (jeśli ktoś lubi) oraz urządzenia do zdalnego wyzwalania migawki.Możliwe jest wyłączenie wyświetlacza w celowniku przełącznikiem po lewej stronie w górnej częsci body oraz korekta ekspozycji po odblokowaniu pokretła poniżej wyłacznika wskaźników  W gornej części korpusu po prawej stronie aparat posiada również włącznik główny (załącznie pozycja A , L - wyłącznie , oraz samowyzwylacz z opóźnieniem 2 sek oraz 10 sek.) - za dzwignią ręcznego naciągu filmu znajduje się dodatkowo mała dzwigienka do odblokowania rolki przesówu - inaczej mówiąc do multi-ekspozycje - chcąc wykonać serię zdjęc na jednej klatce należy każdorazowo przed naciągiem filmu powyższa zablokować.

Teraz wrażenia subiektywne z krótkiego jak na razie użykowania niniejszego aparatu ...

Aparat doskonale leży w ręce i budzi zaufanie solidnością wykonania i ergonomicznym rozmieszczeniem elementów sterujących i wskaźników w celowniku.Wątpliwości moje wzbudza jednak brak okienka przekazującego informację poprzez układ lusterek z pierścienia przysłon na obiektywie do wizjera.O ile w trybach automatyk nie jest to konieczne - o tyle poczas pracy w manualu - niezbędne jest zerkanie do celownika jaką przysłonę sugeruje aparat a nastepnie ustawienie jej na zewnatrz na obiektywie bez możliwości sprawdzenia.Co czasami oznacza albo "zagubienie" głównego obiektu (ponowne ustawienie ostrości) lub powtórne ustawianie parametrów.Można się jednak do tego przyzwyczaić.Szczególną zaletą przy systemie FD jest właśnie możliwość taniego nabycia doskonałej oryginalnej optyki Canonowskiej.Chociażby wzorcowy obiektyw 50 mm f/1,4 mozna dostac w dwoch wersjach - starej SSC (super spectra coating) z przyslonami do f/16 z mocowanie brech-lock oraz młodszej z mocowanie na zamek z przysłonami do f/22 za 250-300 zł co w przełozeniu na system EOS już wynosi 1400 zł - różnica jest więc spora.
Optyka FD jest dostępna w każdym większym komisie za śmieszne kwoty nie przekraczjące 300 zł - powód jest prozaiczny: Canon po wypuszczeniu serii EOS na rynek zmienił mocowanie z FD na EF z elektronicznym (a nie mechanicznym) przekazywaniem informacji do body , zwiększając równocześnie srednicę mocowania bagnetu , co uniemożliwiło stosowanie manualnej optyki FD w EOS-ach (choć jest taka możliwość poprzez konwerter wyposażony w soczewkę działający jak telekonwerter x 1,16 z uwagi na fakt odsadzenia obiektywu od body - w przypadku braku soczewki obiektyw nie otrzyłby na nieskończoność.Tak więc wracając do tematu - zamian mocowania zepsuła nieco humor dotychczasowym użytkownikom systemu Canona - jednak poprawiła obecnym i przyszłym! Dladzego? zapytanie - ano dlatego , że przykładowo Nikon i Pentax pozostawiając i dostosowując swoje dotychczasowe bagnety mocujące obiektyw do systemu AF - spowodowały ,że do nowych body można co prawda dopinać najstarsze obiektywy - choc nie zawsze będa one współpracować z aparatem pod względem pomiaru światła i przenoszenia informacji (brak CPU w obiektywie w starszych konstrukcjach) - a to zaoowacowało tym ,że w chwili obecnej użytkownicy w/w systemów bardzo niechętnie pozbywają się jakiejkolwiek optyki manualnej mając możliwość dopinania jej do mechanicznych i elektornicznych (z AFem) body.I w taki sposób po zmianie mocowania u Canona na rynku w chwili obecnej pojawiło się mnóstwo optyki FD i FL oraz lustrzanek serii A i T za smieszne ceny.Moge nadmienic ,że sam kupiłem Canona AE1 z obiektywem 50 mm f/1,8 za 200 zł - to raczej nie jest wyjatek - ale sugerowane ceny np.A1 wynoszą ca 600-800 zł w zależności od stanu technicznego.

Na koniec bardzo ważna uwaga!
należy dbać o to aby regularnie co kilka lat przesmarowane były amortyzatory lustra - zaniedbanie tej czynności może skończyć się zablokowaniem mechanizmu podnoszenia lustra i kosztem naprawy przekraczającym wartość aparatu...
I druga ważna kwestia ...
Pomimo że jest to aparat manualny to jednak bez baterii niestety nie ruszy ...
nie ma nawet jednego czasu manualnego , ktory "ruszy" bez baterii ...
A baterie przeznaczone do niego są dwojakiego rodzaju:
6 Volt SR44 lub LR44.

Jeśli udało mi się Was namówić tego aparatu bedę świadomy ,że z pewnością długo Was nie zawiedzie i używać go będą z pewnościa jeszcze Wasze wnuki albo i ich , czego raczej nie mozna powiedzieć o obecnie produkowanych lustrzankach ...

Niech służy niezawodnie i realizuje Wasze naskrytsze marzenia i wizje ...
 

Canon A-1
cd.

Opis na podstawie http://admiral.bptnet.pl/~waldek/canon/a1/a1.html - autor: Waldek - informacje pochodza ze strony: http://admiral.bptnet.pl/~waldek/index.html

Canon A1 to jednoobiektywowa lustrzanka małoobrazkowa z płócienną, podgumowaną migawką o przebiegu poziomym. Jest ona sterowana elektronicznie, dając czasy otwarcia w zakresie od 30 sek do 1/1000 sek, zarówno w trybach automatycznych jak i ręcznym, oraz nastawienie B. Czas synchronizacji jak w większości aparatów z migawką poziomą wynosi 1/60 sek. Pomiar warunków ekspozycji (TTL) odbywa się przy pomocy jednej fotodiody krzemowej SPD. Jest on realizowany w sposób integralny z uwypukleniem środka pola i lekką przewagą dołu kadru. Aparat posiada wspomnianą pamięć pomiaru oraz korekcję wartości ekspozycji w zakresie +/- 2EV, z blokadą co 1/3 stopnia

Canon posiada aż 6 różnych trybów pracy, z czego aż 5 to tryby automatyczne. Poza manuałem w rzeczywistości umożliwia automatyczną pracę na trzy sposoby, tj. w preselekcji czasu, preselekcji przysłony i automatyce programowanej. Pozostałe dwa tryby zaliczane w prospektach reklamowych do automatyki, to preselekcja przysłony przy jej wartości roboczej oraz dedykowana współpraca z lampą błyskową oraz standardowy program dostosowujący czas i przysłonę do zmiennych warunków oświetleniowych. Współpraca z automatyczną lampą błyskową polegająca na automatycznym ustawieniu czasu synchronizacji oraz wartości liczby przysłony (na obiektywie typu FD).
Celownik

Jednym z najmocniejszych punktów Canona A1 jest jego jasny. Pod polem widzenia znajduje się wyświetlacz złożony ze świecących na czerwono diod LED. Po lekkim naciśnięciu spustu migawki diody te pokazują czas otwarcia migawki oraz przysłonę w połówkowych odstępach a także sygnał gotowości lampy błyskowej do błysku (literka F) oraz sygnalizują użycie trybu ręcznego (literka M). Migocząc ostrzegają także przed prześwietleniem, niedoświetleniem oraz nieprawidłowym nastawieniem funkcji aparatu. Dają one światło regulowane automatycznie w stosunku do poziomu jasności kadru w czterech poziomach. Dzięki temu cała informacja jest dobrze widoczna w trudnych warunkach oświetlenia, jak np. zdjęcia wykonywane pod światło. Aby nie powodować zaświetleń materiału fotograficznego, diody gasną przed uruchomieniem migawki. W celu zmniejszenia niepotrzebnego poboru energii z baterii, gdy informacja nie jest już istotna, można wyłączyć wyświetlacz i pracować nadal z zapewnionym prawidłowym nastawianiem parametrów ekspozycji.
Obsługa aparatu

W tym modelu Canona kwestia wyboru parametrów pracy różni się znacznie od przyjętych w innych aparatach standardów. Brak tu typowego "koła czasów" a nastawianie przysłony w jej preselekcji co ciekawe odbywa się przy spuście migawki a nie bezpośrednio na obiektywie. Zmiana trybów pracy następuje poprzez odpowiednie nastawianie przełącznika znajdującego się przy spuście migawki. Ma on oznaczone dwa położenia: Av do wyboru wartości przysłony i TV do wyboru wartości czasu. Przez przesuwanie w skrajne położenia przełącznika następuje zmiana skali z czasowej na przysłonową w specjalnym okienku przy spuście (zdjęcia obok). Dodatkowym zębatym pokrętłem dokonujemy wyboru żądanych wartości. Skala czasów obejmuje zakres od 30 do 1/1000 sek, a skala przysłon od 1.4 do 22.
Preselekcja czasu

Przełącznik trybu pracy nastawiamy n:i symbol TV a skalę wartości przysłon na obiektywie na symbol A. W okienku przy spuście wybieramy żądany czas, do którego wartość przysłony zostanie dobrana automatycznie i bezstopniowo. W celowniku uzyskujemy informacje o nastawionym czasie i dobranej przysłonie.
Preselekcja przysłony

Przełącznik trybu pracy w położeniu Av. Wybieramy na widocznej teraz skali przysłon odpowiednią wartość. Przysłona obiektywu ustawiona w tej sytuacji również na symbol A. W celowniku uzyskujemy informację o nastawionej wartości przysłony oraz o dobranym automatycznie w sposób bezstopniowy czasie.
Preselekcja przysłony przy wartości roboczej

Ze starszymi obiektywami Canon FL czy też podczas współpracy z urządzeniami dodatkowymi, jak mieszki czy pierścienie pośrednie zachodzi potrzeba wykonania pomiaru przy jej wartości roboczej (ze względu na brak automatyki przysłony). Tok postępowania: Przełącznik trybu pracy w aparacie nastawiamy w położenie Av a wartość przysłony (w aparacie) na 22. Na obiektywie nastawiamy żądaną wartość przysłony. Dodatkowo wciskamy zaopatrzony w blokadę przycisk kontroli głębi ostrości znajdujący się w korpusie aparatu. W celowniku uzyskujemy informację o dobranym automatycznie, w sposób bezstopniowy czasie otwarcia migawki.
Automatyka programowana

Przełącznik trybu pracy w położeniu TV. Na skali czasów nastawiamy znajdujący się w poza ich górnym zakresem (1/1000 sek) symbol P. Aparat automatycznie i bezstopniowo dobiera czas i przysłonę według ustalonego nomogramu. W celowniku otrzymujemy informację o dobranych parametrach ekspozycji. Informacja ta jest dużą zaletą Canona A1, gdyż wiele spośród produkowanych później aparatów zaopatrzonych w automatykę programowaną nie podawało pełnej informacji o realizowanych parametrach ekspozycji.
Automatyka z lampą błyskową

Na dedykowanej lampie błyskowej wyposażonej w tyrystor nastawiamy interesujący nas zakres pracy komputera, co determinuje wartość przysłony. Wartość ta jest automatycznie przenoszona do aparatu i nastawiana na obiektywie, którego skala przysłon znajduje się w położeniu A. Czas synchronizacji 1/60 sek jest nastawiany także automatycznie bez względu na pozycję przełącznika trybu pracy. W celowniku wyświetlana jest informacja o czasie synchronizacji i przeniesionej z lampy błyskowej wartości liczby przysłony oraz trybie pracy F (flesz).
Tryb ręczny

Przełącznik trybu pracy w położeniu TV. Nastawiamy na obiektywie dowolna wartość przysłony a na skali czasów żądany czas otwarcia migawki. W celowniku oprócz nastawionego czasu i proponowanej przez automatykę aparatu wartości przysłony pojawia się wskazanie M (manual).
Cechy dodatkowe

Canon Al ma możliwość wielokrotnego naświetlania tej samej klatki. Zastosowany licznik zdjęć jest typu addytywnego a podczas zwijania powrotnego filmu odpowiednio wraz z nim cofa się, co stwarza pewne możliwości powrotu do określonej klatki po naświetleniu kilku następnych (wielokrotna ekspozycja). Aparat zaopatrzono w najszerszy w tamtych czasach zakres nastawiania czułości filmu: od ISO 6/9° do ISO 12800/42°. Canon A1 posiada także dodatkowe gniazdko synchronizacyjne dla lampy błyskowej zamontowanej poza aparatem oraz gniazdko zdalnego wyzwalania migawki. Ścianka tylna, zaopatrzona w kieszonkę na informację o rodzaju założonego do aparatu filmu, jest wymienna a w wyposażeniu dodatkowym znajduje się pokrywa z datownikiem. Data ustawiana jest tu przy pomocy pokręteł dnia, miesiąca i roku (nie ma możliwości ustawienia godziny, minuty i sekundy). Dodatkowo Canon Al ma możliwość kontroli stanu zużycia baterii i posiada zasłonkę w wizjerze. Dobra cechą, nie zawsze spotykaną w dzisiejszych aparatach, jest możliwość kontroli głębi ostrości. Aparat posiada także wyłącznik główny oraz samowyzwalacz z opóźnieniem regulowanym 2 i 10 sek i możliwością wyłączenia w dowolnym momencie. Działanie samowyzwalacza jest sygnalizowane migotaniem wbudowanej czerwonej diody służącej także do sprawdzenia kondycji baterii. Zdejmowany uchwyt na przedniej ścianie korpusu zwiększa stabilność, z jaką Canon Al leży w dłoni.

Rozmieszczenie istotnych detali aparatu Canon A-l:
1. wyłącznik główny zasilania aparatu oraz samowyzwalacz
2. czerwona dioda informująca o pracy samowyzwalacza i aktualnym stanie baterii
3. blokada nastawione) wartości czasu i przysłony oraz P
4. pokrętło do wyboru wartości czasu, przysłony i uruchomienia programu
5. spust migawki zaopatrzony w gniazdo zdalnego wyzwalania i umieszczony nieco niżej przełącznik wybory trybu pracy
6. przykręcany uchwyt
7. okienko ze skalą czasów i przysłon oraz P
8. wyłącznik diod LED w celowniku i przycisk Kontroli baterii
9. przycisk pamięci pomiaru
10. dodatkowy włącznik diod LED (informacji) w celowniku
11. zasłonka gniazdka synchronizacyjnego
12. blokada nastawienia czułości filmu
13. przycisk kontroli głębi ostrości
14. skala czułości filmu i korekcja ekspozycji
15. dźwignia wielokrotnej ekspozycji (za dźwignią szybkiego naciągu filmu)

Wadą jest brak pomiaru światła błyskowego przez obiektyw (TTLFlash) oraz stosunkowo długi czas synchronizacji 1/60 sek. Choć brakuje również czasów mechanicznych, to trzeba powiedzieć że Canon Al dobrze sprawuje się w najtrudniejszych warunkach pogodowych (mrozy). Istotniejsze dla mnie jest niedopatrzenie konstrukcyjne firmy polegające na nie zaopatrzeniu przycisku pamięci pomiaru w blokadę, ewentualnie złe usytuowanie go. Przytrzymywanie kciukiem lewej dłoni uniemożliwia jednoczesne, wygodę i szybkie nastawianie ostrości lewą ręką (błąd ten został szybko poprawiony w następnym modelu firmy aparacie Canon AE1 Program, w którym funkcja pamięci pomiaru wyposażona jest już w blokadę). Canon Al nie posiada także podnoszonego lustra nawet przy współpracy z samowyzwalaczem.

Szkoda również, że tak wspaniale rozwiązany celownik nie podaje informacji o nastawionej na obiektywie wartości przysłony, chociażby poprzez jej podgląd optyczny, co przydałoby się w trybie ręcznym i w preselekcji przysłony przy jej wartości roboczej. Brak też ostrzeżenia o włączonej korekcji ekspozycji. Można dodać, że informacja w wizjerze jest dość "prądożercza", z czym wiąże się nieco droższa niż w przypadku innych kamer z tego okresu eksploatacja oraz stosowanie dużej baterii. Ze względu na swe wymiary jest ona umieszczona na przedniej ściance korpusu za drzwiczkami, które wyjątkowo łatwo wyłamują się. Duże wymiary i waga, kanciaste kształty oraz niecodzienna jak dla osób używających do tej pory kamer innych firm obsługa mogą być odbierane przez użytkowników subiektywnie.
Wyposażenie dodatkowe

W skład bogatego wyposażenia dodatkowego wchodzi ponad 50 obiektywów Canon FD (większość modeli oznaczonych symbofem SSC lub SC została z czasem zastąpiona nowszymi wersjami) wyposażonych w automatyczną przysłonę oraz podobna ilość obiektywów starszych, w większości Canon FL, w których pomiaru dokonuje się przy przysłonie roboczej. W sumie pokrywają one zakres ogniskowych od kołowego "rybiego oka" 7.5 mm do teleobiektywu 1200 mm. Są wśród nich obiektywy makro, do zdjęć z mieszkiem, o zmiennej ogniskowej i obiektyw z kontrolowaną perspektywą. Z Canonem Al współpracuje wiele dedykowanych lamp błyskowych, m.in. Canon Speedlite 199A, 577G (na wysięgniku) czy specjalna do makrofotografii lampa ML1 o liczbie przewodniej 16. Do aparatu można podłączyć Power Winder A z prędkością przesuwu 2 kl/sek. W celu zwiększenia szybkostrzelności Canon oferuje Motor Drive Ma, do którego należy dodatkowo podłączyć specjalny Battery Pack MA. Zestaw ten daje szybkość przesuwu 5 kl/sek. Z packiem akumulatorowym (NiCd Pack MA) uzbrojony w motor Canon Al wykonuje 4 zdj./sek. Canon Al, jak już wspomniałem, ma podłączaną tylną ściankę z datownikiem serii A. Istnieje także możliwość zamontowania urządzenia do zdalnego wyzwalania migawki na podczerwień LC1 czy wykonywania zdjęć pod wodą przy pomocy specjalnej obudowy. Niestety nie posiada on jak znakomity, profesjonalny Canon Fl wymiennego pryzmatu, ale w autoryzowanym zakładzie wymienić można 7 typów matówek (poza standardową). Bogaty jest zestaw urządzeń do kopiowania, reprodukcji, makro i mikrofotografii.
 

oraz inny autor:Janusz "Frankie" Franczak

  http://moja.witryna.to/~frankie/canon/a1.html

Canon A-1

"Czarny kalkulator kieszonkowy z wymienna optyka" - tak byl reklamowany na
przelomie lat 1979/1980. Pierwszy aparat z wyswietlaniem danych w celowniku
w postaci wyswietlaczy segmentowych. (Co prawda trzeba sie do tego troche
przyzwyczaic, gdyz wartosc przyslony, jaka by nie byla ustawiona, to zawsze
jest wyswietlana  zalecana, a optycznego podgladu ustawien nie ma.). Skoro
mówimy o wadach, to jeszcze wymienic nalezy:
- wredny zamek od komory baterii (tak delikatny, ze przy kazdej wymianie
baterii modlic sie, zeby go nie wylamac) - podobny jest w AE-1 i AT-1
- brak mozliwosci przymkniecia przyslony z optyka FD (jak sie to zrobi z
przyslona ustawiona na A, to blokuje sie migawka, a w celowniku widac EEEE
EE)
- troche brakuje spota i TTL flesza.....
- nieprzyjemna praca w manualu (chodzi o krecenie przyslona)
- klopoty z serwisem (bo brak czesci...)
A teraz przejd?my do zalet.
Pewen mój znajomy (zawodowy fotograf) twierdzil, ze jest to najlogiczniej
zaprojektowany aparat. Palce prawej reki trafiaja tam, gdzie trzeba. Naciag
chodzi pewnie. Spust super. Multiexpozycja dostepna bez zadnych klopotów. Co
ma poza tym?
- solidna, niezawodna konstrukcja
- podstawowe tryby pracy, czyli M, A, S, P (program jeszcze bez shifta...)
- cholernie jasna matówka
- zakres czulosci 6-12 800 ASA (pofotografujcie sobie w nocy miejska ulice z
reki, nawet na 3200/36, np. z takim 1,4/50)
- dwa czasy samowyzwalacza (10 lub 2 s)
- dodatkowy guzik do uruchamiania pomiaru
- pamiec pomiaru (niestety, bez blokady)
- super wspólpraca z optyka na przejsciówkach (zwlaszcza z M42: przy
przyslonie roboczej dziala automatyka czasu!)
- swietna wspólpraca non-TTL z fleszem (sterowanie przyslona przy pomocy
lampy - z takim np. Cullmannem DC 42 dla filmu ISO 100 dostepny jest zakres
1,4-22)
- dwa niezalezne obwody synchronizacji (oficjalnie: jeden-ten w stopce- do
dedykowanego flesza, ten drugi do flesza na wtyczke PC lub do podlaczenia
scianki z datownikiem)
- bardzo dobra i tania optyka
- dokladny licznik, chodzacy w obie strony
- multiexpozycja
Mój egzemplarz nabylem w 1995 roku od kolegi, który go intenstwnie uzywal
jako zawodowiec. Mial aparat ów nieszczecie wykapac sie w misce z woda....
Cóz, zwariowal.. na 3 dni.... (film, niestety, diabli wzieli). Wysechl w
promieniach lipcowego slonca i doszedl do siebie. W serwisie wyladowal po 3
latach - do generalnego czyszczenia. (Swoja droga wiem, ze na pewno przez co
namniej 8 lat sprzet nie byl serwisowany....)
Wazne: (odnosi sie do calej serii A) co najmniej raz na 5 lat nalezy czyscic
w serwisie uklad podnoszenia lustra !!!

Dane techniczne:
Typ: lutrzanka jednoobiektywowa na film 35 mm
Optyka: wymienna, z mocowaniem Canon FD i Canon FL
Pryzmat: niewymienny, wyposazony w zaslonke wizjera
Pomiar: integralny
Migawka: pozioma plócienna
Zakres czasów: 30 s-1/1000 s, + B, synchronizacja 1/60
Tryby pracy: reczny, preselekcja przyslony, preselekcja czasu, program,
preselekcja czasu przy przyslonie roboczej (nie_ z FD)
Silnik: opcjonalnie Winder A, Winder A2 lub Motor Drive MA
Samowyzwalacz: 2 lub 10 sekund
Multiexpozycja: mozliwa
Zasilanie: 4 SR 44 / 4 LR 44
 
 

Ponizsze na  podstawie strony : http://www.canon.co.jp/camera-museum/f/f3-2-a1.html
A-1
35mm Focal-Plane Shutter SLR Camera
Marketed: April 1978
Original Price: 114,000 yen (w/FD 50mm f/1.4SSC), 83,000 (body)
The A-1 was the top-of-the-line A-series camera. (The AE-1 was the first in this series.) It was a sophisticated electronic camera with all-digital control.
Besides the shutter speed-priority AE and aperture-priority AE modes, it featured the first fully automatic program AE mode, preset aperture-priority AE, and Speedlite AE mode.
The viewfinder information was also easy to read with a 7-segment red LED readout. The control settings were displayed at the same time which made it very useful.
Besides Power Winder A, developed at the same time as the AE-1, accessories for the A-1 included the compact Motor Drive MA which attained a maximum shooting speed of 5 fps. This Motor Drive had a convenient vertical-grip shutter button. Also, there was the Speedlite 199A which had bounce flash capability.
The A-1's body had a fine black finish.

Canon A-1 Specifications


Type
35mm focal-plane shutter SLR camera 


Picture Size
24x36 mm 


Normal Lens
Canon FD 55mm f/1.2 SSC, FD 50mm f/1.4 SSC 


Lens Mount
FD mount 


Shutter
Four-axis, horizontal-travel focal-plane shutter with cloth curtains. X, B, 30, 15, 8, 4, 2, 1, 1/2, 1/4, 1/8, 1/15, 1/30, 1/60, 1/125, 1/250, 1/500, 1/1000 sec. All speeds controlled electronically. Built-in self-timer (with 2- and 10-sec. delay and blinking LED). Multiple exposures enabled with a lever. Electronic shutter release. 


Flash Sync
X-sync automatic-switching sync contacts with German socket and hot shoe. 


Viewfinder
Fixed eye-level pentaprism. 0.83x magnification, 93.4% vertical coverage, 95.3% horizontal coverage. Split-image rangefinder encircled by microprism rangefinder at center of fresnel matte screen. Eyepiece shutter provided. Six interchangeable focusing screens optional (installed by service personnel). The standard screen was later replaced by the brighter and sharper Laser Matte screen. 


Viewfinder Information
Digital readout with 7-segment red LED for shutter speed, aperture, dedicated Speedlite flash-ready, manual settings, and warning displays. 


Metering & Exposure Control
SPC for TTL full-aperture centerweighted averaging metering or TTL stopped-down metering. Exposure compensation range of 2 EV. AE lock provided. Five AE modes: Shutter speed-priority AE, aperture-priority AE, program AE, preset aperture-priority AE, and Speedlite AE (with dedicated Speedlite). The mode is set with a selector dial. Metering range at ISO 100 and f/1.4: EV -2 - 18. Film speed range from ISO 6 to 12800 in 1/3 steps.


Power Source
One 4G-13 6 V mercury oxide battery or 4LR44 alkaline battery. Battery check with button and blinking LED. 


Film Loading & Advance
Slotted take-up spool. Advances with camera-top lever's 120 stroke (partial strokes enabled). Ready position at 30. 


Frame Counter
Counts up. Resets automatically when camera back is opened. Counts down during rewind. 


Film Rewind
Camera-top crank 


Dimensions & Weight
141 x 92 x 48 mm, 620 g