Warsztat - czyli sekrety fotografii

Archiwum listy FAQ (czyli najczęściej zadawane pytania)

http://www.pebro.silesianet.pl/foto/kk/wezyk.htm wężyk do eos-ów
http://friko5.onet.pl/ka/min - Informacje o korekcie naświetlania i pomiarze światla
http://www.foto-net.pl - Bardzo dużo ciekawych informacji o fotografii w dziale techniki
http://www.canon.com.pl/ABCfoto/Wstęp do świata doskonałej fotografii (przewodnik i porady)
http://www.grzyby.pl/ffoto.htm Fotografowanie grzybów
http://to.czy.to/kategorie.php3?idbranzy=22&sessionid=381acacf9c4a9 Co wybrać , co lepsze (aparaty i kamery)
http://elektron.elka.pw.edu.pl/~kjarzebs/test.htm Dane techniczne aparatów fotograficznych
http://priv2.onet.pl/kie/dac/inne/slownik.htm słownik terminów fotograficznych
http://priv2.onet.pl/kie/dac/inne/test.htm test 57 lustrzanek fotograficznych
http://priv2.onet.pl/kie/dac/tech_fot/korekta_naswietlania/ wszystko o korekcie naświetlania
http://priv2.onet.pl/kie/dac/tech_fot/kurs_makro.html kurs makrofotografii
http://priv2.onet.pl/kie/dac/tech_fot/pomiar_swiatla/ wszystko o pomiarze światła
http://www.art-foto.art.pl/rozne/technika/swiatlo.htm wszystko o rodzajach oświetlenia na podstawie Art-foto
http://www.republika.pl/firea Na stronie można znaleźć zbiór porad dla początkujących dotyczących sprzętu i techniki fotografowania, kolekcję aparatów i galerię zdjęć autora. 
http://onephoto.e-net.pl/ Galeria, w której każdy może umieścić zdjęcie, a inni mogą je ocenić i skomentować. Wszystko on-line, zautomatyzowane i proste. 
asobnik na "paluszki" do EOS 5 zamiast 2CR5 !
wężyk spustowy (elektryczny) za 5 zł - do różnych modeli aparatów


Archiwum listy FAQ

czyli odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania
na  pl.rec.foto   i   foto@math.amu.edu.pl.


Jak zapisać sie na listę ?

W przypadku korzystania z News należy na serwerze news (np: news.nask.pl) zasubskrybować listę. W Netscape odbywa się to poprzez File, Subscribe wcześniej należy wprowadzić nazwę serwera poprzez Edit, Preferences, Newsgrup Servers
 

następnie trzeba zaznaczyć interesującą nas liste i kliknąć na niej prawym klawiszem myszy tak aby określić, że ma być ściągana, jakie wiadomości i sprzed ilu dni
 

Aby ściągnąć wiadomości trzeba kliknąć File, Offline, Synchronize

W przypadku gdy chcesz zapisać się na listę Mailową musisz wysłać list na adres listserv@math.amu.edu.pl
zawierający komendę  sub foto (imie nazwisko)

Zestaw pomocnych komend:

help - otrzymanie listu z spisem dostępnych komend
set foto - aktualne ustawienia dla użytkownika
set foto mail ack - twój list jest wysyłany do ciebie
set foto mail noack - twój list nie jest wysyłany do ciebie
set foto mail postpone - zawieszenie wysyłania poczty
set foto mail digest - wysyłanie paczek z listami raz na jakiś czas
set foto address teraźniejsze-hasło nowy-adres - zmiana adresu z któregoi jest się zapisanym na listę
set foto conceal yes - ukrywa użytkownika listy tzn. użytkownik nie pojawia się w spisie dostępnym dla każdego
set foto conceal no - komenda przeciwna do powyższej

w/w komendy wysyłasz listownie pod adres listserv@math.amu.edu.pl

Na  początek strony



Jak wypisać się z listy

Jeżeli korzystasz z News to poprostu skasuj listę...
W przypadku listy Mailowej na adres listserv@math.amu.edu.pl wyślij list z komendą signoff foto lub
unsub foto

Na  początek strony



Ustalenia obowiązujące na liście
 
  • Pisząc na liste nie używamy polskich czcionek
  • Pisząc na liste nie używamy HTML-u tylko czyst tekst
  • Nie używamy wyrazów powszechnie uznanych za obelżywe
  • Nie cytujemy całych listów
Na  początek strony


Jak wyczyścić matówkę

Jeśli nie musisz to naucz się żyć z tymi paprochami, absolutnie nie wpływają one na jakość zdjęć. Jeśli jednak musisz wyczyścic matówkę pamiętaj o jednym: nie dotykaj jej niczym bezpośrednio!!! Możesz sobie ją trwale porysować nawet delikatnym pędzelkiem, a takie rysy mocniej drażnią niż jakiś paproch. Możesz matówkę lekko przedmuchać sprężonym powietrzem (z większej odległości i delikatnym strumieniem). Jest też drugi sposób. Naelektryzuj ebonitową paleczkę (taką jak na lekcjach fizyki) i w ten sposób sciągnij paprochy (powinny przeskoczyć z matówki na pałeczkę). Ten sposób czyszczenia dotyczy oczywiście tylko paprochów. Natomiast jeśli na matówce pojawiły się jakieś plamy lub przebarwienia wypada odwiedzić serwis.
scoco@email.com

Na  początek strony



Jak wyczyścić lustro ?

Lustro w aparacie fotograficznym to cienka płytka z napylona zewnętrzną warstwą odblaskową (w normalnym lustrze warstwa ta zabezpieczoną jest szybą). W związku z tym nie można czyścić lustra bezpośrednio, bo można je sobie trwale porysować! Lustro powinno czyścić się tak samo jak matówkę. Trzeba jednak uważać, aby nie
wydmuchać za pomocą sprężonego powietrza śmieci do wnętrza aparatu.
scoco@email.com

Na  początek strony



Jak czyścić obiektyw ?

Nie czyścić... :-)

A jak musisz, to pamiętaj, że obiektywy mają powłokę(i) antyodblaskową. Nie używać żadnej podejrzanej ani przypadkowej chemii (typu płyn do mycia garów)! Gruszką przedmuchać, pozostałe pyłki usunąć pędzelkiem,
miękką szmatką bawelnianą z dodatkiem specjalnego płynu do czyszczenia optyki (kupisz w sklepie) od środka do zewnątrz soczewki ruchami okrężnymi przeczyścić. Są jeszcze inne cuda (typu żel, który zasycha
warstwą na soczewce, a Ty go ściągasz razem z brudem bez szorowania).
Odbite paluchy czyścić z obiektywu jak najszybciej - zawierają kwasy i niszczą powłoki antyodblaskowe.

Na  początek strony



Jak fotografowac fajerwerki ?

Przed pokazem należy skompletować odpowiednie wyposażenie. Na pewno będzie Ci potrzebny stabilny statyw. Nie znaczy to, ze nie da się zrobić zdjęcia fajerwerków "z ręki", jednak większość moich zdjęć była naświetlana przez
kilka-kilkanascie sekund, a do tego statyw jest niezbędny. Do tego potrzebny będzie wężyk, aby w odpowiednim momencie bez wstrząsów otworzyć i zamknąć migawkę aparatu. Samowyzwalacz niestety nie nadaje się do tego celu. Ogniskowa obiektywu należy dobrać w zależności od odległości od miejsca pokazu i efektu jaki chcesz uzyskac.
Do zarejestrowania pojedyńczych wybuchów zajmujących całą klatkę powinien wystarczyć obiektyw o ogniskowej 100-180mm. Zazwyczaj z miejsca przeznaczonego dla publiczności dobrze spisują się obiektywy poniżej 35mm. Umożliwiają one wkomponowanie jakiegoś stałego elementu (np. budynku, drzewa) w kadr. Jakiego użyć filmu? Najlepiej tego samego, na którym najczęściej robisz "normalne" zdjęcia. Odpowiednio do czułości filmu należy dobrać parametry ekspozycji. Dla filmu o czułości 100 ASA stosuje przysłonę f8-f11. Dla filmów o większej lub mniejszej czułości należy odpowiednio zwiększyć lub zmniejszyć wartość przysłony. Czas otwarcia migawki zależy tylko od Ciebie. Ja lubię otworzyć migawkę w chwili wystrzelenia racy i zamknąć w momencie jej całkowitego wygaszenia. Można tez zostawić migawkę otwartą i ciamną czapeczka (lub czymkolwiek innym) zasłaniać obiektyw w odpowiednich chwilach - "łapiąc" co ciekawsze wybuchy. Nie ustawiaj ostrości na nieskończoność - bo może się okazać, ze zdjęcia wyjdą nieostre. Lepiej wykorzystać do ustawienia ostrości pierwsze wybuchy. Powyższe ustawienia ekspozycji dotyczą tylko zdjęć nie zawierających żadnych innych elementów poza fajerwerkami. Jeśli w kadrze znajduje się, np. podświetlona fontanna ustaw tak parametry ekspozycji i ostrość, aby fontanna wyszła prawidłowo naświetlona. Mając już odpowiednie wyposażenie i plan działania w głowie, można udać się na miejsce pokazu i dowiedzieć się kiedy i gdzie on się dokładnie odbędzie. Warto do tych danych dodać 30 minutowa poprawkę. Uzyskawszy te informacje można pospacerować po okolicy w celu znalezienia odpowiedniego miejsca na zdjęcia.
scoco@email.com

Na  początek strony



Jak dojechać na Giełde w...?

Warszawa
Giełda odbywa się w każdą niedzielę od 10:00 do 14:00 bilet kosztuje 3,50 PLN
Z dworca Centralnego pojedź tramwajem nr 10,16,17,33 w stronę Mokotowa, wysiąść trzeba na przystanku Pole Mokotowskie (stacja Metra, SGH, SGGW) następnie musisz cofnąć się do skrzyżowania Al. Niepodległości z Batorego (ok. 100m) i skręć w prawo w Batorego. Stodoła mieści się ok 300 m od skrzyżowania.

Katowice
Po dotarciu na obrzydliwy dworzec PKP Katowice, wychodzisz w stronę estakady (ulica 3Maja), po zejściu z estakady udajesz się w prawo i po jakichś 100m docierasz do katowickiego rynku, tu pod teatrem im. Wyspiańskiego w miesiącach wiosennych i letnich, umęczeni sauną w cenie 2 złociszy, giełdowicze przy piwie dyskutują o zdjęciach, aparatach etc. Ale wracając do tematu dojścia na giełdę, jak już dotarłaś/eś na rynek idziesz dalej prosto na ul.Warszawską i po jakiś dalszych 100m ukaże się Twym oczom po prawej stronie kawiarnia "Kryształowa" to właśnie nad nią na I pietrze w galerii ZPAFu znajduje się giełda, wejście na klatkę znajduje się za kawiarnią. Pamiętaj, giełda odbywa się w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, a regularnie po niej ok godz. 11-tej jest spotkanie grupowiczów przy piwie.

Wrocław
Dworzec główny, wchodząc z zewnątrz głównym wejściem za kioskiem ruchu po prawej stronie na 1 piętrze (jest plansza za kioskiem)

Na  początek strony



Jaki wybrać statyw ?

Jeśli już chcesz kupić statyw to pamiętaj - nie oszczędzaj na nim.
Nie opłaca się mocować drogiego, dużego i ciężkiego aparatu na tanim, wiotkim, lekkim statywie (jak się wszystko przewróci to zrozumiesz o co mi chodzi).
Z mojej strony mogę z czystym sumieniem polecić statywy Manfrotto.
Manfrotto produkuje kilkanaście modeli statywów i głowic do nich, co pozwala na dobranie optymalnego dla użytkownika zestawu.
Osobiście posiadam model 190 z głowicą 141RC, cały zestaw waży 2,7 kg wysoki jest na 1,5 m (maksymalnie rozłożony) po złożeniu 0,65 m. Zestaw ten jest dość lekki (aluminium), a za razem stateczny. Do wad zaliczyć mogę odstające rączki głowicy - przeszkadzają w transporcie.
Dużo lepszy (ale i dużo droższy) jest zestaw  055 z głowicą 410 - waży 3,9 kg wysokośc 1,90 m (maksymalnie rozłożony) po złożeniu 0,85 m.
Robert Andrzejczuk

Na  początek strony



Co to jest Ultrasonic ?

Canon -  Ultrasonic (USM) jest to pierścieniowy silniczek ultradźwiękowy, umożliwia szybsze i cichsze ogniskowanie niż tradycyjne silniczki, można bez wyłączenia AF zmieniać ostrość ręcznie (w większości obiektywów)
Nikon - Silent Wave
Sigma - Hyper Sonic Motor (HSM)
Robert Andrzejczuk

Na  początek strony



Filtry

Filtry ogólnego przeznaczenia:
- neutral, UV, skylight (w celu zabezpieczenia obiektywu, pejzaż),
- polaryzacyjny (pejzaż, portret, martwa natura (studio), makro,
  architektura... -),
Filtry do pejzażu:
- połówkowy szary,
- ND (o wysokim współczynniku tłumienia),
- inne kolorowe połówkowe (np. niebieski, fioletowy),
Filtry do portretu
- duto, soft, fog, itp. (do wyboru).
- ND (tłumiący o 1-2EV),
- gwiazdki,
Filtry do makro,
- soczewki nasadkowe
- nie pamiętam nazwy, ale są takie z jedna połówka soczewkowa, a jedna normalna,
- gwiazdki
Filtry do architektury:
- ND (o wysokim współczynniku tłumienia),
- gwiazdki
Oprócz tego:
Do fotografowania na slajdach,
- filtry do konwersji temp. barwnej światła (np. 81A, 80A, itd.),
Do fotografii cz-b.
- żółty, pomarańczowy, czerwony, zielony

Przemysław Skoczkowski

Na  początek strony



Czym różni się filtr polaryzacyjny od kołowego ?

Efekt działania polaryzatora kołowego i liniowego jest taki sam, różnica jest tylko w budowie filtra. Generalnie mówiąc, do aparatów SLR z AF i niektórych SLR manualnych należy stosować polaryzator kolowy by uniknąć błędów wskazań swiatłomierza.
Wbrew powszechnie panującej opinii (szczególnie wśród sprzedawców) polaryzator nie ma żadnego wpływu na działanie autofokusa, (autofokus "widzi" go tak samo jak filtr szary). Potrzeba założenia polaryzatora kołowego na aparat z AF wynika z zastosowania półprzeźroczystego lustra w lustrzankach z AF.
Czujnik autofokusa "widzi" polaryzaor jako filtr szary, to światlomierz wbudowany w pryzmat jest czuły na laryzację.
Polaryzator kołowy to polaryzator liniowy z dodatkowym elementem ćwierćfalowym.
Odwrócony polaryzator kołowy działa jak polaryzator liniowy.

Na  początek strony



Filmy na podczerwień.

Ilford SFX 200
ISO 200
Przy fotografowaniu bez filtru czerwonego zachowuje się jak zwykły film czarno-biały, z filtrem rejestruje fale aż do 740 nm, najlepsze efekty osiąga się w słoneczny dzień przy tylnym oświetleniu.

Kodak High Infrared
ISO 80
Zakres uczulenia sięga aż 900 nm. Czarno-biały.

Konica Infrared 750
ISO 32
Zakres uczulenia sięga  750 nm. Zachowuje się podobnie jak  w/w Ilford. Czarno-biały.
Robert Andrzejczuk

Na  początek strony



Książki

- Roman Burzyński : Portret fotograficzny
- Witold Dederko : Oświetlenie w fotografii
- Wszystko o fotografii
- Gerhard Teicher : Fototechnika
- Witold Dederko :  Sztuka Fotografowania
- Stanisław Sommer : Proces negatywowy i pozytywowy w fotografii
- Henryk Latos : 1000 słów o fotografii
- Mikołaj Ilinski : Materiały fotograficzne czarno-biale
Lolek

Na  początek strony



Jak fotografować ślub ?

Jak robić ślub? Ostrożnie i na pewniaka, nie eksperymentować z nieznanym filmem, aparatem, fleszem, technika.
Film "weselny" Fuji NPH 400, pomierzyć światło zastane (spotem na twarze), potem aparat na manual, ustawić wyniki pomiaru na aparacie, czas - najdłuższy jaki dasz rade utrzymać z ręki (1/60 - 1/30 ale nie dłużej), przysłona - według gustu w sprawie głębi ostrości, flesz na zwykłym TTL (traktować flesz główne źródło światła - rozpiętość tonalna filmu będzie
się musiała martwić o ekspozycje tła, stad konieczna max ekspozycja, jaka dasz rade uzyskać z nieuchronnego kompromisu pomiędzy trzymaniem długich czasów z ręki i rozsądną głębią ostrości).  Jeśli możesz wnieść statyw albo monopod, to bardziej nieruchawe sceny rób głownie przy świetle zastanym, z delikatnym dopalaniem lampa.
Obiektywy - jeden krótki zoom (28-70, 28-80) jeden dłuższy zoom 70-200 lub stałoogniskowy 200mm, ewentualnie szeroki kat 20-24mm na przepite gęby na weselu.
Co najmniej dwa komplety zapasowych baterii do wszystkiego!!! Filmu dwa razy więcej niż sadzisz, że będziesz potrzebował. Film ci i tak wyjdzie taniej niż powtórka wesela.
Stary Wiarus

Na  początek strony



Jak uzyskać ziarnisty negatyw ?

Wywołaj wysokoczuły negatyw (400 ISO) w mocno przepracowanym wywoływaczu np. Hydrofenie (po wywołaniu 4 przepisowych negatywów wywołaj jeszcze całkowicie zaświetlone np 8 negatywów , mogą być jakieś odpadowe) z uwzględnieniem czasu wywołania jak dla kolejnego 12, czy 13 negatywu.
Jeżeli wolisz bardziej naukowa metodę to użyj wywoływacza FX:
metol                                                         0,5 g
glicyna                                                       0,5 g
siarczyn sodowy bezw.                              50,0 g
żółcien pinakryptolowa (roztwór 0,05%)    250 ml
woda do objetosci                                     1 litr
zamiast żółcieni można użyć bromek potasowy w ilości 0,5 g na litr (gorsza ostrość konturowa)
wywoływacz ten podwyższa światłoczułość negatywu o ok 50 %
czasy wywoływania:
Kodak Tri-X                         12 min
Ilford HP 5 (mały obrazek)     11 min
Agfapan 400                          12 min
Fotopan HL (mały obrazek)    11 min
Foma 400                              13 min
Foma 800                              15 min
Sławomir Kuna

Na  początek strony



Po co krótki czas synchronizacji ?

Najczęściej podawanym przykładem zastosowania krótkiego czasu synchronizacji jest portret osoby stojącej w cieniu, która w tle ma bardzo jasna scenę. Jeżeli nie użyjesz lampy, to albo tło będzie biała plama, albo modelka czarna plamą. Jeżeli użyjesz lampy z normalnym czasem synchronizacji (np 1/90 s) do rozjaśnienia modelki, to w celu zrównoważenia jasności tła musisz mocno przymknąć przysłonę. W efekcie uzyskasz bardzo dużą głębię ostrości, przez co portret nie będzie portretem.
W tym momencie przychodzi z pomocą krotki czas synchronizacji. Zostawiasz przysłonę otwarta do np f/1,4, dla której to wartości prawidłowy czas naświetlania dla tła wynosi np. 1/4000 s. Pamiętamy, ze modelka stoi w cieniu, a wiec trzeba ja doświetlić lampa, synchronizowana właśnie na te 1/4000 s. Dzięki temu masz wszystko co trzeba: zarówno modelka jak i tło są prawidłowo naświetlone, a głębia ostrości jest minimalna.
Jakub Roguski

Na  początek strony



Wywoływanie negatywów

Można w R09 (Fomadon się to nazywa) lub w Fomadonach LQN (występują w wersji kontrastowej i neutralnej) - warto przede wszystkim ze względu na cenę i wygodę. Jedna flaszka (250 ml) kosztuje od 12 (R09) do 15 zł i
starcza na czas bliżej nieokreślony - zależnie od tego, w jakich rozcieńczeniach stosujesz. Przy standardowym 1:40 (można 1:20, 1:80, 1:100, 1:150 i 1:200) pobierasz strzykawką 15 ml i zalewasz w naczyniu z podziałką do 600 ml - wystarcza na jeden film 120 (obrazek 6x6) - na jeden małoobrazkowy wystarczy 10 ml (dopełnione do 400 ml). Tak wiec
przy palym i roztworach 1:40 wystarcza na 25 filmów i to przy założeniu, ze po każdym wołaniu wylewasz w diabły roztwór. Można go oczywiście przechowywać i w jednym wołać do 6 negatywów, ale przy takiej cenie gra
jest nie warta świeczki, a i wygoda (przy wylewaniu) nieporównywalna. I to właśnie przede wszystkim ze względu na wygodę polecam czeską chemie do czeskich negatywów.
Jeżeli chcesz uzyskać dopracowane cienie i półtony, możesz się bawić w roztwory 1:100 wyżej wymienionych chemii. Jeżeli jednak potrzebujesz mniejszego ziarna, to przede wszystkim zmień negatyw:) Jeżeli chcesz przy nim pozostać, to użyj polskiego odpowiednika (bo tani) D76 - produktu Fotonu o nazwie W-37. Fabryka poleca rozpuszczenie zawartości
pudełka na 1 litr. I to działa naprawdę świetnie. Jeżeli jednak zacięcie walczysz z ziarnem i kochasz półtony, to rozdziel (można nawet metoda "jedna łyżeczka na lewo, jedna na prawo") na polowe oba proszki i z każdej porcji zrób 1 litr roztworu (czas wołania przedłużyć 1,5 raza). Działa naprawdę rewelacyjnie - nie mówiąc już o cenie (3,5 zł), za która można wywołać 10 negatywów (można i 15 z niezłym skutkiem, ale przy takich kosztach nie warto przeginać). Roztwór o mniejszym stężeniu
ma tez te zaletę, ze jak się pomylisz w obliczeniach czasu o minutę czy dwie lub zbyt nerwowo potrzasać koreksem i nagrzewasz go w dłoniach :), to nie będzie tragedii.
Oczywiście są jeszcze b. dobre negatywy i wywoływacze Kodaka czy Ilforda, ale jak ma być tanio, to trzeba ich unikać. Może poza dyskutowanym onegdaj szeroko na liście Kodak Academy 200 - tani (zgadzają się wszyscy), lecz w kwestii jakości zdania są podzielone (moim zdaniem warto spróbować).
Można też próbować z innymi wywoływaczami tanimi - produkcji Fotonu. Nie będę o nich pisał, bo choć używałem, to krotko i nie mam doswiadczen. Natomiast znam ludzi, którzy bawili się w nie i teraz używają (nawet do negatywów Ilforda i Kodaka) wspomnianego W-37.
Jerzy Szerszunowicz

Na  początek strony



Mam problemy z uzyskaniem niebieskiego, a nawet błękitnego koloru nieba.

Powodów może być wiele - od złej obróbki zdjęcia w labie, po źle ustawienie w stosunku do słońca podczas wykonywania zdjęcia. Oto kilka porad co zrobić aby niebo było wreszcie niebieskie. - Pamiętaj, ze robiąc zdjęcie pod słońce lub ze słońcem - niebo będzie mniej błękitne niż to po Twojej prawej i lewej stronie. - Pora dnia, czy roku również ma duży wpływ na "niebieskość" nieba. - Jeśli linia nieba jest oddzielona od widnokręgu linią prostą, lub zbliżona do prostej możesz użyć niebieskiego lub szarego filtru połówkowego. - Dobre efekty daje stosowanie filtra polaryzacyjnego. Pamiętaj jednak, ze jego zastosowanie jest ograniczone. Przy zdjęciach wykonanych obiektywem szerokokątnym niebo może wyglądać nienaturalnie. Filtr polaryzacyjny działa intensywniej na niektórych fragmentach nieba niż na pozostałych. Możesz sprawdzić w której części nieba filtr polaryzacyjny będzie działał najmocniej. Skieruj kciuk w stronę słońca i pokręć dłonią - palce będą wskazywać wycinek nieba, który będzie najbardziej niebieski po użyciu filtra. - Możesz użyć negatywów lub slajdów, które zwiększają nasycenie kolorów, np. Fuji Velvia lub Agfa Ultra 50. Pamiętaj jednak, ze materiały te niezbyt wiernie oddają kolor ludzkiej skóry. - Jeśli fotografujesz coś ciemnego z bliska możesz w celu zmniejszenia kontrastu miedzy obiektem a niebem użyć lampy błyskowej. Wtedy uzyskasz prawidłowo naświetlony obiekt z błękitnym niebem w tle. A na koniec najważniejsze. Zanotuj parametry ekspozycji dla sceny, która chcesz sfotografować. Następnie zmierz punktowo niebo ponad scena. Jeśli parametry ekspozycji dla nieba będą niższe od tych dla całej sceny, będziesz miał na zdjęciach niebo jak z pocztówki. Jeśli jednak parametry ekspozycji dla nieba będą wyższe o 1EV lub więcej musisz liczyć się z tym, ze niebo na Twoich zdjęciach będzie pozbawione ładnego koloru. Wtedy musisz zastosować któryś z podanych poprzednio sposobów.
scoco@email.com

Na  początek strony



Nadruki na odbitkach

Nadruki nie mają dla Was ŻADNEGO ZNACZENIA !!! Nie wolno oceniać pracy laboranta po tym, co jest z tyłu nadrukowane !
Udowodnie Wam, ze zdjęcie NNN będzie doskonałe, a np. 2 B2A będzie do wyrzucenia ! Nie można mowić, że zdjęcie było NNN, więc laborant się nie starał...

Na przykładzie labu Fuji :

<No.14A> 02 1 AN1...

1. To co w <zawiasach> to numer klatki,

2. Dwie nastepne cyfry to numer kanału na jakim to chodzi, pierwsza z nich oznacza producenta filmu,
    np. 0 to Fuji, 1 Kodak, 2 Konica, 3 Agfa itd., druga oznacza czułosc filmu -
    0 to 100 ASA,1-200, 2-400 3-800 i 1600 ASA.

3. Następna pozycja oznacza korektę czasu naswietlania w stosunku do tego, co wymyslił lab.
    Przedłużenie to cyfry 1,2,3,4,5, skrócenie to litery A,B,C,D, jeśli bez zmian, to N.

4. Następne trzy pozycje to kolory, po kolei : cyan, magenta, yellow. I tak samo litery to zmniejszanie, cyfry zwiększanie.
    Ale np. zapis ANA, to w przybliżeniu to samo, co N1N, bo zdjąc zielonego (cyanu i zoltego), to to samo,
    co wpuścic magenty.

Tak wyglada przy standardowym programie, choc możliwe też są inne oznaczenia, ale to juz zbyt dużo pisania.

W przykładzie <No.14A> 02 1 AN1...

to znaczy, że zdjecie wykonano z klatki nr 14 A, na kanale 02 (w tym konkretnym przypadku Fuji 400), korygując czas
naświetlania +1 w stosunku do wskazań labu, zdejmując 1 z cyanu (A), magenta bez zmian, zółty +1 w stosunku
do tego, co lab wybrał.
Dalsze oznaczenia nie maja praktycznie żadnego znaczenia, jest to np. numer sortu.
Lolek

Na  początek strony



Tak działa minilab - część pierwsza

Na początek parę rzeczy oczywistych. Wyposażenie minilaboratorium to procesor do wywoływania filmów i printer-procesor do odbitek. Są maszyny, łączące te funkcje ("dwa w jednym"), ale w rzeczywistości są to nadal dwa urządzenia, tyle że wpakowane do jednej obudowy (np. Noritsu QSS Micro, Gretag Masterlab, KIS).
Zacznę od opisu procesora filmowego (pewnie to mniej ciekawe od printera, ale w treści utworu literackiego napięcie należy stopniowo zwiększać...).
Procesor chemiczny do printera jest podobny, wiec sporo z tego co następuje będzie się odnosić do obu maszyn.
Maszyny do wywoływania filmów mogą być trzech rodzajów: bębnowe (np.JOBO, czyli zautomatyzowany koreks), przeciągowe (typowe w mini i megalabach) i ramowo-tankowe (głównie w laboratoriach profesjonalnych). W minilaboratorium praktycznie na 100% spotkamy maszynę przeciągową. Wnetrze takiej maszyny to 7 głębokich zbiorników (wywoływacz, wybielacz, 2 x utrwalacz, 3 x stabilizator) w których zanurzone są tzw. racki - transportery, przewlekające film przez roztwór. Film jest sprowadzany przez układy napędowe racką do dna tanku, tam zawraca, wędruje w górę i jest przekazywany do następnego racka. Długość racka i prędkość przesuwu filmu wyznaczają czas przebywania filmu w poszczególnych roztworach. Tu pojawia się pierwsza uwaga praktyczna: 99% maszyn do C-41 ma stałą prędkość transportu filmu przez racki, więc w minilabie praktycznie nie jest możliwe forsowne obrobienie filmu (znam tylko jedną wołąrkę przeciągową w Polsce z możliwością regulacji prędkości, gdyby kogoś interesowało to stoi w Krynicy Górskiej). Możliwe są kombinacje, polegające na wyłączeniu na określony czas napędu, gdy film jest juz cały w wywoływaczu, ale do tego jest potrzebny BARDZO zaprzyjaźniony laborant.
Drugim - po czasie wywoływania - czynnikiem decydujacym o wyniku obróbki jest temperatura. Temperatury roztworów (szczególnie wywoływacza) są stabilizowane z dokładnością +/- 0,1 - 0,3 stopnia, nieosiągalną w warunkach amatorskich (m.in. dlatego wołanie filmów w domu - przynajmniej moim zdaniem - raczej mija się z celem). Jeśli maszyna stwierdzi odchylenie temp. o więcej niz 0,1 st (wywoł.) lub 0,5 st (pozostale roztwory) zgłasza alarm. Puszczenie filmów przez za zimny wywolywacz, choć jest wykonalne (napęd filmów nie jest blokowany gdy temperatura nie jest odpowiednia, inaczej co by sie stało z filmami które juz są w wywolywaczu) praktycznie się nie zdarza.
Roztwory w tankach sa bez przerwy pompowane przez pompy cyrkulacyjne, które zapewniają ciągłe mieszanie roztworów i ich filtrowanie. Filtry roztworów powinny być regularnie zmieniane, ale w wielu miejscach zapomina się o tym.
Efektem bywają kłopoty ze stabilizacja temperatury oraz rozwój bakterii (albo glonów) w stabilizatorze. Mocno zagloniony stabilizator potrafi zostawiać na filmach ślady (liczne plamki, przyklejone do filmu zarówno od strony podłoża jak i emulsji). Taki film daje się z reguły uratować, najlepiej przez ponowne przepuszczenie przez stabilizator (po wymianie roztworu na czysty). Gdyby więc zdarzyło się nam coś takiego z labu odebrać - reklamujmy, powinni przyjać film i pomoc.
W wywoływaczu jest jeszcze tzw. "prysznic" - pompa natryskujaca wywolywacz bezpośrednio na powierzchnie filmu (oczywiście wszystko to dzieje się pod powierzchnią roztworu). Gdy jest przytkany lub pompa nie działa, spada kontrast na filmach, obszary ciemne są niedowolane (najbardziej w świetle niebieskim i nie mamy rownowagi barwnej w jasnych partiach pozytywu).
Jeśli lab prowadzi kontrole densytometryczna procesów, zauważy to od razu. Jeśli nie - może tak działać i niszczyć nam filmy przez długie tygodnie.
Wreszcie układ potocznie zwany "regeneracja" - ściśle trzymając się nomenklatury powinno się mówić o "dopełnianiu". Maszyna oblicza powierzchnie obrobionego materiału wykorzystując czujniki na wejściu, które rozpoznają typ obrabianego filmu (135 czyli mały obrazek, 120 czyli średni format, 110 pocket, zapomniany już ale istniejacy w parametrach maszyn 126 czyli karat i 240 czyli APS) i mierzą jego długość. Odpowiednio do powierzchni obrobionych filmów maszyna dopompowuje do każdego roztworu odmierzona ilość roztworu dopełniającego, zapewniając stałą aktywność chemiczną. Jest tak, ponieważ roztwór dopełniający ma aktywność nieco wiekszą niż roztwór znajdujący się w zbiorniku roboczym i ustala się pewnego rodzaju dynamiczna równowaga. Warunkiem stałości aktywności chem. roztworów jest dokładne dobranie właściwej dawki roztworu dopełniającego.
Różne filmy w różnym stopniu zużywają roztwory chem. i dawka dopełniania zależy od populacji filmów w danym punkcie (i od wielu innych czynników).
cdn...
Pawel

Na  początek strony



Tak działa minilab - część druga.

... Skończyliśmy na układach zapewniających stałość aktywności chemicznej roztworów.
Są trzy sposoby: dopełnianie (najprostsze i najczęstsze), regeneracja i rejuwenacja (najcześciej w dużych maszynach typu wysyłkowych megalabów, ale w minilabach też, choć sporadycznie).
Dopełnianie polega na tym, że w miarę zużywania się kąpieli do zbiornika z roztworem roboczym dodawana jest pewna (ściśle wyliczona) ilość roztworu "dopełniacza", którego skład chemiczny odpowiada składowi roztworu roboczego, ale ma on wiekszą aktywność chemiczną (umownie większe steżenie). Nadmiar roztworu po prostu przelewa się przez górną krawędź tanku do tzw. rurki przelewowej i spływa do ścieków (w minilabie z reguły do zbiornikow ściekowych, które trzeba okresowo opróżniać). Jak wspomniałem, ponieważ roztwór dopełniacza ma nieco wyższą aktywność niż roztwór roboczy, dodawanie go w miarę wyczerpywania roztworu prowadzi do ustalenia się dynamicznej równowagi aktywności chem. roztworu. Roztwór dopełniacza (ang. replenisher) różni się zatem od roztworu roboczego. Żeby nie produkować tych roztw. osobno, roztwór roboczy sporządza się z roztworu dopełniacza, przez dodanie pewnej ilości wody i roztworu "startera" którego zadaniem jest sztuczne "zużycie" roztworu, tak by jego aktywność odpowiadała roztworowi sezonowanemu (tzn. takiemu który pracuje już jakiś czas w stanie równowagi).
Czynność rozrabiania r. roboczego wymaga precyzji, odpowiedniego przeliczenia i odmierzenia ilości roztworów, startera, wody i stosunkowo łatwo tu o popełnienie błędu. W praktyce oznacza to, że świeżo rozrobiona chemia wcale nie musi (choć powinna) być dobra. Dlatego słowa laboranta "wczoraj wymienialiśmy wywoływacz" wcale nie muszą oznaczać, że filmy na pewno będą (lub co gorsza już zostały) obrobione prawidłowo.
Jak zatem mieć pewność, że proces chemiczny jest OK?
Wszyscy szanujący się producenci chemikaliów produkują też paski kontrolne (control strips) do sprawdzania stanu procesu. Są to odcinki filmu (z reguły wybiera się typ filmu wrażliwy na błędy obróbki), na których naświetlone są pewne pola (fragmenty klina sensytometrycznego). Film taki wywołujemy w swojej maszynie, po czym mierzymy odpowiednim przyrządem (densytometrem) zaczernienie i barwę pól. Wyniki porównujemy z parametrami paska wywołanego w chemii, o której producent wie na 100% że jest dobra (taki wywołany pasek jest dołączony do każdej paczki stripów).
Iterpretacja rezultatów to cała ogromna dziedzina wiedzy, ale upraszczając można stwierdzić, że jeżeli różnice między naszym paskiem a paskiem wzorcowym mieszczą się w pewnej określonej przez producenta tolerancji, to proces jest w porządku. Ponieważ źle obrobionego filmu nie da się już zmienić, PROCES C41 POWINIEN BYĆ KONTROLOWANY REGULARNIE - najlepiej codziennie. Jeśli lab przyznaje się, że wywołuje paski kontrolne np. co tydzień, należy podchodzić do niego z pewną ostrożnością. Jeżeli nie robi tego w ogóle, należy go omijać szerokim lukiem (choćby oferowali wywoływanie gratis, a nawet dopłacali).
Z filmami po prostu nie ma żartów. Następne wakacje na Lazurowym Wybrzeżu dopiero za rok, a następny Sylwester na przełomie tysiącleci jeszcze później....
Regularna kontrola procesu pozwala dobrać dawki dopełniania (czyli ile dopełniacza dodać do poszczególnych roztworów po wywołaniu każdego metra bieżącego filmu), pozwala też zauważyć niewłaściwą pracę wywoływacza (np. na skutek utlenienia, zanieczyszczenia, zbyt dużego stężenia, błędu popełnionego podczas rozrabiania dopełniacza) ZANIM efekty dadzą się we znaki na filmach klientów.
Jaka krzywda może spotkać nasze filmy w wywoływarce?
Niestety bardzo trudno bez odpowiednich narzędzi pomiarowych określić, czy nasz film został obrobiony prawidłowo. Możemy zauważyć tylko kilka podstawowych błędów.
Jeśli wywoływacz jest silnie utleniony, zmieni się wygląd maski filmu (do zaobserwowania na obszarze nieniaświetlonym) - będzie ciemniejsza, spadnie też kontrast.
Pamiętajmy, że maska każdego filmu wygląda inaczej, i do porównania musimy wziąć film dokładnie tego samego typu. Zdarzało się też, że na rynku były obecne filmy identycznie oznakowane (bodajże był to GOLD 200-4) o dwu różnych maskach - ale to wyjątek.
Przy niewielkim zanieczyszczeniu wywoływacza wybielaczem zmienia się barwa maski - staje się ona bardziej czerwona. Przy silniejszym zanieczyszczeniu wywoływacz w ogóle przestaje dzialać.
Przy zbyt dużym stężeniu wywoływacza zwiększa się gęstość optyczna obrazu, kontrast prawie nie zmienia się - tak, jakby film byl nieco forsowany (ze wszystkimi skutkami ubocznymi forsowania - wzrost czułości i ziarna).
Do zwiększenia gęstości wywoływacza dochodzi jeśli maszyna dluższy czas pracuje przy niewielkich przerobach (poza sezonem) a załoga nie dopełnia co rano zbiorników roboczych wodą. W nocy rozgrzany roztwór paruje (odparowuje głównie woda), a podczas pracy następnego dnia zbiornik jest dopełniany roztworem o stężeniu większym niż stężenie r.roboczego. Niektóre nowe maszyny dolewają sobie co rano wody same, ale w niektórych musi to robić obsluga.
Spotkałem maszynę, w której musiałem wylać 40% wywoływacza i dolać tyle wody, żeby doprowadzić chemię do normy (filmy były wcześniej forsowane o grubo ponad 1 działkę przesłony).
Oprócz problemów chemicznych, filmy mogą być też uszkadzane mechanicznie.
Najczęstszy problem występujący w maszynach przeciągowych to rysowanie filmów.
Ponieważ film wędrując przez roztwory styka się z rozmaitymi elementami racków, wałkami itp zdarza się, że ulega porysowaniu. Trudnością jest stwierdzenie, czy rysy powstały w aparacie, podczas wyciagania filmu z kasetki (ziarenko piasku w szczelinie wylotowej kasetki nie jest rzadkością) czy też w maszynie. Laborant, który widzi że porysowane są wszystkie filmy wie, ale jak może to sprawdzić klient? Nie ma pewnej metody, ale jeśli rysa jest idealnie prosta i równoległa do krawędzi filmu, to mogła ona powstać poza maszyną (i raczej tak bywa). Jeśli rysa nieco "myszkuje" i nie jest idealnie równoległa do krawędzi, to praktycznie na 100% pochodzi z wywoływarki.
cdn.
Pawel

Na  początek strony



Na czym polega podgląd głębi ostrości ?

W większości lustrzanek, niezależnie od ustawionej przysłony - obiektyw jest zawsze maksymalnie otwarty (minimalna wartość przysłony). Chodzi o zapewnienie jak najjaśniejszego obrazu na matówce. Podgląd głębi ostrości polega na tymczasowym domknięciu przysłony do wartości roboczej (ustawionej). Jeśli wartość przysłony jest wyższa niż wartość minimalna, obraz na matówce będzie oczywiście proporcjonalnie ciemniejszy.
Przemysław Skoczkowski

Na  początek strony



Czy lampy błyskowe potrafią wyeliminować czerwone oczy ?

Na wstępie najlepiej jest wytłumaczyć zjawisko "czerwonych oczu". Dzieje się tak dlatego, że aparat rejestruje odbicie lampy błyskowej od dna gałki ocznej. I im dłuższa ogniskowa naszego obiektywu i mniejszy kąt pomiędzy
liniami poprowadzonymi od obiektywu i lampy do oczu, tym wyższe prawdopodobienstwo występowania tego efektu. Wszelkiego typu redukcje w lampach i aparatach polegają na oślepieniu i zmuszeniu źrenic do zwężenia
się. Ale żrenice nigdy nie zamkną się w pełni! I jeśli bedzięmy robić komuś portret obiektywem 200mm. i doświetlimy zdjęcie wbudowaną lampą blyskową, to "czerwone oczy" mamy jak w banku, nawet z dzięsiecioma redukcjami. :)
Jedynym pewnym sposobem jest zwiększenie kąta pomiędzy liniami obiektyw-oko-lampa. Zwróć uwagę, że producenci starają się tak konstruować lampy błyskowe, aby palnik był odsunięty jak najdalej od obiektywu.
Profesjonalne lempy błyskowe są nawet mocowane na specjalnej prowadnicy przykręcanej do aparatu (np. Metz 50 MZ-5) http://www.metz.de/mecablitz/eng/produkte/Welcome.html
Czasem może się jednak okazać, że i to jest za mało i konieczne będzie zdjęcie lampy błyskowej z aparatu i jej odsunięcie. Wtedy należy się zaopatrzyć w odpowiedni osprzęt, który nam to umożliwi.
Można również odchylać głowicę od pionu, tak aby oświetlać motyw światłem odbitym. Należy jednak pamiętać, że nusi ono mieć od czego sie odbić... :-))
Przemysław Skoczkowski

Na  początek strony



Dlaczego śnieg jest niebieski ?

Bo jest niebieski.
Może to niezbyt precyzyjne - właściwie śnieg rozprasza padające na niego światło. I jeśli to światło będzie bardziej "zimne", niebieskawe - to śnieg będzie niebieski. Jeśli natomiat będzie "ciepłe", żółtawe (np. podczas zachodu słońca), to śnieg będzie żółty. Człowiek, a właściwie jego mózg może sobie tę różnice w temp. barwnej światła "wyrównać" i dlatego śnieg jest dla nas biały, niezależnie od pory dnia. Film fotograficzny jednak mózgu nie ma i rejestruje to co "zobaczy". Jak komuś bardzo zależy, to sobie może to skorygować odpowiednimi filtrami.
Przemysław Skoczkowski

Na  początek strony



Dystorsja i winietowanie

Dystorsja czyli zakrzywienie linii prostych przez układ optyczny, wyróżniamy dwa typy:
Beczkowata - linie wykrzywione na zewnątrz (jak w rybim oku) obiekt się nadyma jak beczka, najczęściej występuje w obiektywach szerokokątnych.
Poduszkowata czyli zakrzywienie linii prostych do wewnątrz na kształt podusi, najczęściej przy tele. Można ją łatwo zauważyć jeśli przy brzegach zdjęcia występuje jakaś długa prosta krawędź.
Przmykanie obiektywu nie powoduje zaniku dystorsji. Dystorsja w DOBRYCH obiektywach jest zjawiskiem rzadkim, niestety zdarza się często w obiektywach popularnych ;(.Istnieją specjalne obiektywy  z nie
wyeliminowana dystorsją beczkowatą są to właśnie "rybie oka"
Winietowanie jest to zaciemnienie rogów kadru przez element obiektywu, filtr etc. zazwyczaj zanika po przymknięciu
Marcin Kost

Na  początek strony



Efekt Schwarzschilda

Zmiana charakterystyki filmu przy długich czasach naświetlania. Jeśli np. zmienisz ekspozycję z 1/250:f5.6 na 1/125:f8, to w efekcie uzyskasz tak samo naświetlone zdjęcie. Jednak jeśli zmienisz 1/4:f2.8 na 8:f16 to
w efekcie możesz uzyskać inaczej naświetlone zdjęcie. Wszystko zależy od filmu jaki stosujesz
(w profesjonalnych filmach  jest zawsze podana korekcja w EV w celu uniknięcia tego efektu) - rożne filmy wykazują rożną podatność na ten efekt, co owocuje np: przesunięciem czerwieni
Przemysław Skoczkowski

Na  początek strony



  • Co to jest głębia ostrości?

    Zasadniczo jest tak, że robiąc zdjęcie ustawiasz ostrość na jakis punkt (nos osoby fotografowanej), jednak na odbitce widzisz, że zarówno osoby znajdujące się troszke bliżej jak i troszkę dalej od aparatu niż ów nos są ostre. Istnieje więc coś takiego jak głębia ostrości, czyli taka przestrzeń w której znajdujące się przedmioty wyjdą na zdjęciu ostre.
    Głębia ostrości zależy generalnie od ogniskowej aparatu i od przysłony z jaką robisz zdjęcie. Ustawiając ostrość zazwyczaj robisz to przy całkowicie otwartej przysłonie. Natomiast zdjęcie robisz z inna przysłoną. Tak więc głębia ostrości którą widzisz robiąc zdjęcie jest inna niż ta, która wyjdzie na odbitce. Podgląd głębi ostrości polega więc na tym, że uaktywniona jest funkcja, ktora zamyka przysłonę do takiej wartości jaką masz ustawioną. Dzięki temu widzisz to, co wyjdzie na zdjęciu. Dzięki temu także obraz który widzisz jest ciemniejszy niż przy całkowicie otwartej przysłonie, czasem, gdy przysłona jest dosyć duża ciemność przeszkadza przy robieniu zdjęcia (dlatego nie robi się zdjęć przy domkniętych przysłonach).

    Co to jest stykówka, indexprint i wglądówka?

    STYKÓWKA: Niegdyś brało się pociętą na kilku-klatkowe odcinki klisze, układało na papierze fotograficznym, dociskało szkłem i naświetlało najlepiej światłem z powiększalnika. Stykówki były również robione z klisz z aparatów wielkoformatowych na błony płaskie lub (czy ktoś to jeszcze pamięta) na płyty szklane. W tradycyjnym zakładzie fotograficznym w ten sposób wykonywan np. zdjęcia paszportowe. Obecnie potocznie mianem stykówek określa się tzw. indeksy z labów. Tzn. film odwzorowany w skali 1:1 na papierze z ponumerowanymi klatkami.

    Tichy

    INDEXPRINT: coś podobnego, tylko nie widać perforacji, bo to się robi w maszynie a nie na (pod) normalnym powiększalniku.

    WGLĄDÓWKA: normalne zdjęcie, ale małego (b. małego) formatu, np. 7*10cm.

    Wicherek

    Co zrobić aby niebo było niebieskie?

    Oto kilka porad co zrobić aby niebo było wreszcie niebieskie.

       
    • Pamiętaj, że robiąc zdjęcie pod słońce lub ze słońcem - niebo będzie mniej błekitne niż to po Twojej prawej i lewej stronie.
    • Pora dnia, czy roku również ma duży wpływ na "niebieskość" nieba.
    • Jeśli linia nieba jest oddzielona od widnokręgu linią prostą, lub zbliżoną do prostej możesz użyć niebieskiego lub szarego filtra połówkowego.
    • Dobre efekty daje stosowanie filtra polaryzacyjnego. Pamiętaj jednak, że jego zastosowanie jest ograniczone. Przy zdjęciach wykonanych obiektywem szerokokątnym niebo może wyglądać nienaturalnie. Filtr polaryzacyjny działa intensywniej na niektórych fragmentach nieba niż na pozostałych. Możesz sprawdzić w ktorej części nieba filtr polaryzacyjny będzie działał najmocniej. Skieruj kciuk w stronę słońca i pokręć dłonią - palce będą wskazywać wycinek nieba, który będzie najbardziej niebieski po użyciu filtra.
    • Możesz użyć negatywów lub slajdów, które zwiększają nasycenie kolorów, np. Fuji Velvia lub Agfa Ultra 50. Pamiętaj jednak, że materiały te niezbyt wiernie oddają kolor ludzkiej skóry.
    • Jeśli fotografujesz coś ciemnego z bliska możesz w celu zmniejszenia kontrastu między obiektem a niebem użyć lampy błyskowej. Wtedy uzyskasz prawidłowo naświetlony obiekt z błękitnym niebem w tle.
    A na koniec najważniejsze. Zanotuj parametry ekspozycji dla sceny, którą chcesz sfotografować. Następnie zmierz punktowo niebo ponad sceną. Jeśli parametry ekspozycji dla nieba będą niższe od tych dla całej sceny, będziesz miał na zdjęciach niebo jak z pocztówki. Jeśli jednak parametry ekspozycji dla nieba będą wyższe o 1EV lub więcej musisz liczyć się z tym, że niebo na Twoich zdjęciach będzie pozbawione ładnego koloru. Wtedy musisz zastosować któryś z podanych poprzednio sposobów.

    Przemysław Skoczkowski

    Czułość w skali CUK, DIN, GOST, ASA, BSI i Weston.
     
    CUK DIN GOST ASA BSI Weston
    500 26-27 250-350 250-320 35-36 200-250
    350 25 180-250 200 34 160
    250 23-24 130-180 125-160 32-33 100-128
    175 22 90-130 100 31 80
    125 20-21 65-90 64-80 29-30 50-64
    88 19 45-65 50 28 40
    64 17-18 32-45 32-40 26-27 24-32
    44 16 22-32 25 25 20
    32 14-15 16-22 16-20 23-24 12-16
    22 13 11-16 12 22 10
    16 11-12 11 8-10 20-21 6-8
    11 10 8 6 19 5

    Marcin

    Czy należy prześwietlać portrety?

    Primo: dobry make-up. To podstawa.
    Secundo: prześwietlanie ok. Będziesz miał większe ziarno na odbitce, ale znikną Ci szczegóły na twarzy. Prześwietlaj nawet +4 EV.
    Tercio: Duży kontrast oświetlenia. Wtedy prześwietlisz negatyw ale będziesz miał nadal ładne czernie.

    Bardzo ładne, miękkie światło do portretów dają małe jarzeniówki, którymi można sobie doświecać z reki.

    PS: Flesza nie używaj.

    Mateusz Skalski
    mskalski@usa.net
    http://mskalski.foto.e-net.pl

    Czym różni się Minolta 505si od 505si SUPER?

    505si SUPER ma w stosunku do 505si kilka dodatkowych funkcji:

       
    1. metalowe mocowanie obiektywu - przyda się gdy często zmieniasz obiektywy,
    2. program "panorama",
    3. gniazdo wężyka spustowego,
    4. datownik z tylu korpusu (przyp. podobno istnieją wersje SUPER bez datownika),
    5. funkcja eye-start.
    Poza tymi różnicami są to te same aparaty no i 505si jest o około 400 zł. tańsza od wersji SUPER.

    Czym różni się Nikon F60 od F70?

    Różnica klasy. Oczywiście na korzyść F70. Sposób obsługi jest mało wygodny dla zawodowca, ale dla amatora zaawansowanego jest bardzo logiczny i prosty w obsłudze. Funkcje tylko się przełącza wolniej niż np. w F60, który jest bardziej "klasyczny". Ja akurat wybrałbym F70 z tego zestawu. F60 nie ma SPOT-a, czyli pomiar punktowy, F70 ma rewelacyjny system doświetlania lampą - Automatic 3D balaced fill-in flash. System ten jest dostępny we wszystkich profesjonalnych lustrzankach Nikona oraz właśnie w F70. Jest uznawany za najlepszy na świecie system współpracy lampy z korpusem. O AF nawet nie wspomnę. Uważam, ze jeśli chodzi o zaawansowanie aparatu i możliwości kreatywnej pracy to F70 bije swego wątpliwego konkurenta (który wymienił F50) na głowę. Oczywiście dodaj do tego czas 1/4000, wszelkie możliwe tryby synchro, auto i flash bracketing to zdanie moje podzielisz i zapomnisz o F60 (który ma konkurować z EOS-em 500 lub 300). F70 jest klasy EOS-a 50 i z nim go można porównać.
    Pisze tak ponieważ byłem posiadaczem F70 przez jakiś czas - wymieniłem na F90x z kilku powodów, ale powtarzam - jest to jeden z najlepszych aparatów dla amatora, który wie jak go wykorzystać.

    Tomek Frankiewicz
    TomekF@hutaflorian.com.pl
    http://www.hutaflorian.com.pl/tomekf

    Czym różni się obiektyw Canon 50/1.8 od 50/1.4?

    Porównanie dotyczy dwóch obiektywów Canona 50/1.4 USM i 50/1.8 II poza oczywiście światłem (co widać) i napędem ultradźwiękowym (co też widać) róznice w parametrach odworowania są następujące:
    rozdzielczość (wg testów):

       
    • Canona 50/1.4 USM - 0.85
    • Canona 50/1.8 II - 0.83
    (wg mnie różnica jest większa niż w testach z których popchodzą ww. liczby)
    dystorsja (wg testow):
       
    • Canona 50/1.4 USM - do 0.97%
    • Canona 50/1.8 II - do 1.08%
    (wg mnie nie widac w tym względzie żadnej różnicy - na tym poziomie jest to niemalże niezauważalne) masa:
       
    • Canona 50/1.4 USM - 290g
    • Canona 50/1.8 II - 130g
    (pomimo większej masy 50/1.4 USM wygodniej/stabilniej trzyma się w ręce)
    średnica filtra:
       
    • Canona 50/1.4 USM - 58mm
    • Canona 50/1.8 II - 52mm
    (większa uniwersalność dla optyki Canona - a dla mnie również dla Kijewa 88). Oprócz tego 50/1.4 USM posiada wygodniejszy (szerszy i lepiej umiejscowiony) pierścień regulacyjny.
    No i jeszcze jedna ważna różnica:
    cena:
       
    • Canona 50/1.4 USM - 1800 zł
    • Canona 50/1.8 II - 500 zł
    PLATOO

    Czym różni się polaryzator kołowy od liniowego? - niestety po angielsku :(

    For a polarizer to work, a condition of polarized light is necessary. Light rays diverge in a manner similar to that of a water wave. Light from the sun or a lamp consists of rays vibrating in many different directions simultaneously. This is called unpolarized light.

    B+W polarizers have a foil, which consists of a grid construction, cemented between two pieces of glass. This grid construction is invisible to the eye, and it only allows light rays vibrating parallel to the foil grid to pass through. Light rays which are vibrating perpendicularly to the foil grid are totally blocked, while other directions are partially suppressed.

    When light is reflected from a surface, a polarization of the reflected light develops. The degree of polarization depends on the angle of incidence of the light, which varies according to the characteristics of the material. Light reflecting off water surfaces has a maximum polarization of under 37 degrees, while reflection off glass is under 32 degrees. Wood, grass, plastics, and lacquer also polarize light. Only untreated metal surfaces reflect light randomly. With the aid of a correctly positioned polarizer, reflections can be totally eliminated under ideal conditions. This occurs when the illumination angle and picture taking angle are almost equal and the angle of maximum polarization is in the range of 30 - 40 degrees. The effect of B+W polarizers can be observed through the viewfinder while rotating the front element of the polarizer.

    Linear and circular polarizers both consist of a linear polarizer foil but differ in their construction in the following way. Modern SLR cameras have have a beam-splitting prism that sends part of the incoming light to the meter and part to the viewfinder. The effect is that the light entering the meter is partially polarized by the beam-splitter. A linear polarized placed on the lens of such a system will act as a second polarizer and block light to the meter by a degree dependent on the angle between the prism and the polarizer on the lens. The result is incorrect exposure/aperture values from the meter. The circular polarizer circumvents this problem through the addition of a 1/4-wave retarder, or dealy, foil. This ensures that the linearly polarized light is changed into a rotation that appears unpolarized to the meter, resulting in proper exposure/aperture readings.

    Using a polarizer to intensify cloud formations has a drastic effect in landscape photography. The blue of the sky polarizes much more than the light scattered by the clouds. Polarizers also bring out deep, rich greens in foliage and reduce the objectional effect of smog in a photograph of a cityscape horizon.

    Powyższy tekst pochodzi ze strony: http://www.schneideroptics.com/filters/list/6/info.htm

    Nadesłał: Stary Wiarus
    staryw@hotmail.com

    Gdzie jest archiwum listy dyskusyjnej pl.rec.foto?

    http://www.newsgate.gliwice.pl/archive/pl-rec-foto/

    Gdzie znajduje się warszawska gielda fotograficzna?

    Klub studencki Stodoła, ul. Batorego 10.
    Czynna w kazda niedziele w godzinach od 10 do 14.
    adres URL: http://www.pw.edu.pl/~stodola/

    Jak działa TTL?

    Jeżeli mówimy o TTL/ATTL i ETTL, to jak wiadomo mamy na myśli pomiar światła błyskowego w aparatach Canon.

    TTL to klasyczny pomiar światła błyskowego przez obiektyw dostępny w większości współczesnych lustrzanek. Polega on na tym, ze po otwarciu migawki czujnik umieszczony w aparacie mierzy ilość światła odbitego od płaszczyzny filmu i kiedy uzna, ze błonie już wystarczy, daje lampie sygnał "dość" i lampa przestaje błyskać.

    A-TTL niewiele się rożni od TTL. W trybie P, w momencie lekkiego przyduszenia spustu migawki lampa wysyła słaby błysk, aby następnie ustawić w aparacie minimalna przysłonę (mały otwór, duża liczba) przy jakiej jest w stanie lampa oświetlić plan. Czujnik znajduje się w lampie. Tak naprawdę jest przydatne tylko do sprawdzenia czy starczy nam zasięgu lampy, lub jako redukcja czerwonych oczu. Jak się nie mylę, to oryginalne lampy Canona jeżeli palnik ustawiony jest na wprost, wysyłają ten błysk w podczerwieni, wiec nie jest on widzialny.

    E-TTL to już większe kombinowanie. Chwile przed otwarciem migawki, lampa wysyła błysk pilotujący, który jest mierzony przez ta sama matryce, która służy do pomiaru światła zastanego. Następnie lampa za pomocą tylko sobie znanego algorytmu dobiera właściwa sile, która jest użyta przy błysku właściwym.

    Maciej Ostaszewski
    mefju@venus.ci.uw.edu.pl

    Jak fotografować ślub?

    Ostrożnie i na pewniaka, nie eksperymentować z nieznanym filmem, aparatem, fleszem, technika.
    Film "weselny" Fuji NPH 400, pomierzyć światło zastane (spotem na twarze), potem aparat na manual, ustawić wyniki pomiaru na aparacie, czas - najdłuższy jaki dasz rade utrzymać z ręki (1/60 - 1/30 ale nie dłużej), przysłona - według gustu w sprawie głębi ostrości (5,6 - 11), flesz na zwykłym TTL.
    Przy białej sukni i czarnym garniturze warto dać kompensacje na lampie np. +0,3, bo biała suknia oszukuje światłomierz; nie należy jednak przesadzać, bo również łatwo jest lekko prześwietlić cały film i wtedy wzrasta niepotrzebnie kontrast na odbitkach; jedno jest pewne: lepiej lekko prześwietlić, niż niedoświetlić, (korekcja w labie zdjęć prześwietlonych jest znacznie łatwiejsza).
    Jeśli możesz wnieść statyw albo monopod, to bardziej nieruchawe sceny rób głownie przy świetle zastanym, z delikatnym dopalaniem lampa.
    Obiektywy - jeden krotki zoom (28-70, 28-80) jeden dłuższy zoom 70-200 lub stałoogniskowy 200mm, ewentualnie szeroki kat 20-24mm na zapite gęby na weselu.
    Co najmniej dwa komplety zapasowych baterii do wszystkiego!!! Filmu dwa razy więcej niż sadzisz, ze będziesz potrzebował. Film ci i tak wyjdzie taniej niż powtórka wesela.

    Jak kupować w NYC?

    1. Zamówienie najlepiej przez telefon (a nie e-mail) - podany na WWW 49/2382/806250 lub 49/2382/804700 (chyba Polak bo nieźle nawija i zna się na temacie). Termin rożny w zależności od rodzaju zamówienia. Najkrótszy 3 dni. Ceny obowiązują te, które są podane na stronie WWW a nie np. w FOTO.
    2. Odbiór w miejscowości Loecknitz (3 km od granicy) ul. Ernst Tholman Strasse 2/4.Sprzedawca Polak wiec nie ma problemów językowych. Płatność gotówką w DM. Na miejscu można też kupić filmy, baterie itp.
    3. Stemplowanie faktury na przejściu w Lubieszynie bezproblemowe - celnicy wcale nie zwracają na to uwagi - na wszelki wypadek pudełka do bagażnika albo kosza. Zwrot podatku przy powtórnym pobycie lub przez firmę, która się tym zajmuje.
    4. W przypadku awarii sprzętu w czasie 4 tygodni od odbioru jest wymieniany na nowy. Niestety najlepiej zrobić to również w Loecknitz. Potwierdzam - w ciągu 4 dni wymienili sprzęt. Jeżeli czas jest dłuższy niż 4 tygodnie to sprzęt wraca do producenta i cala operacja (realizacja gwarancji) dłużej trwa.
    AndJag

    Jak mierzyć ekspozycję?

    Przy slajdach - dochodzi jeszcze jeden stopień trudności. Naświetlonej klatki nie naprawia Ci w Labie podczas naświetlania odbitki. Jak naświetlisz źle, to na ekranie tak będzie. Na tym polega główna różnica między naświetlaniem slajdów i negatywów.
    Sam możesz sobie odpowiedzieć na pytanie jaką metodę pomiaru światła należy wybrać. Musisz jednak rozumieć jak działa każdy sposób. W rożnych aparatach wymienione sposoby są rożnie realizowane. Korzystając z mojego skromnego doświadczenia, zachęcam do korzystania z pomiaru punktowego. Pamiętaj, że "wzorcem pomiaru" jest tzw. szara karta - "na nią" ustawione są światłomierze. Światłomierz "będzie się starał", aby mierzona strefa w efekcie końcowym miała zbliżoną jasność do tego jasno szarego kawałka papieru. Tak wiec, jak zmierzysz śnieg i "na pale" skorzystasz z dobrych rad maszyny to otrzymasz na ekranie zamiast ośnieżonego stoku gore popiołu. Musisz zatem pamiętać, ze śnieg jest trochę jaśniejszy niż szara karta. Tak samo sprawa się ma z pomiarem ciemnych przedmiotów - pomiar światła kupy węgla musisz inteligentnie skorygować - inaczej prześwietlisz.
    W praktyce, jeżeli pstrykasz kogoś na stoku i chcesz, aby na ekranie było tak jak w rzeczywistości, to przy braku szarej karty, światło ustaw np. na policzek osoby fotografowanej (chyba, ze jest to murzyn... to wtedy -2?).
    Jak w takiej sytuacji wykorzystasz pomiar automatyczny, to wyniki będą tym gorsze im głupszy jest aparat i im więcej na zdjęciu jest śniegu. Dalej potrzebne jest po prostu doświadczenie. Po pewnym czasie mierząc kilka punków bezbłędnie ocenisz jakie partie powinny być niedoświetlone itp.
    Ponieważ, tak jak napisałem, slajdów nie poprawisz (dla uproszczenia wyłączam korektę na komputerze), a niejednokrotnie, dopiero na wywołanym slajdzie widać co być powinno - warto dla szczególnie ważnych kadrów robić tzw. bracketing, czyli to samo ujecie pstrykać trzy razy - normalnie (tak jak wg Ciebie jest OK), niedoświetlone i prześwietlone o powiedzmy 0.5-1.5 działki (EV). Niektóre aparaty maja funkcje autobraketing i wtedy po zadaniu wartości bracketing (np. 0.5) automatycznie wykonywane są te trzy zdjęcia.
    Pamiętaj tylko, ze przy pomiarze punktowym (spot), punkt punktowi nierówny. Sprawdź jaka jest "wielkość punktu" w Twoim aparacie. Wartość ta podana jest w procentach pola kadru - im mniej tym lepiej. Często "punkt" zaznaczony jest w wizjerze. Wracając zaś do automatyki - korzystaj z niej tym rzadziej im więcej w kadrze kontrastów i im bardziej główny obiekt odbiega jasnością od rzeczonej szarej karty, czy powiedzmy... tła na banknocie 10 zł.

    Mirek

    Jak mierzyć temperaturę barwową światła?

    Służy do tego specjalne cudo, produkował to Gossen i Minolta (Gossen Color Pro 3F ($910) i Minolta Color Meter IIIf ($890). Pewnie są i inni, ale nie znam. Kosztowało zawsze dużo, rzadko bywa przydatny - jeśli nie jesteś zawodowcem. Aby się poratować w potrzebie, można spróbować zastosować dwa filtry: niebieski i łososiowy o dopełniających się wartościach założone na światłomierz. Zasada jest taka, że jeśli wskazania są jednakowe z filtrem różowym jak i z niebieskim, to nic nie trzeba korygować. Jeżeli są różnice (1/2 EV to już dużo!) to korekcja jest wskazana.

    Arturro

    Jak naświetlać sceny o dużum kontraście?
     

    1. kadrować tak, by nie było zbyt dużych kontrastów (nie za duża rozpiętość jasności) - nie zawsze możliwe.
    2. zmierzyć światło na jaśniejszych fragmentach - z kolei cienie wyjdą zbyt ciemne (chyba że zaistniał punkt 1)
    3. punkt 2, zmodyfikowany o "rozjaśnienie" cieni lampą błyskową - nie zawsze możliwe (zależnie od kadru). Rozjaśnienie, czyli błysk niepełną mocą, z modyfikacja np. -1.5 EV (wielkość zależna od konkretnej scenki i oczekiwanego efektu).
    4. popróbować zabawy z filmem czarno / białym - na nim da się wyciągnąć większa rozpiętość tonalna
    5. jeśli rozkład jasne / ciemne w kadrze się nadaje to zastosować filtr szary połówkowy (np. jeśli jasne jest niebo bądź inny obiekt zajmujący sporą cześć kadru z jednej strony)
    6. poczekać na ta "przesłonę selektywna na ciekłych kryształach" :)
    7. fotografować przy innej pogodzie (czytaj - nie pełne słońce, a raczej pochmurny dzień)
    8. fotografować w innej porze dnia - nie południe a raczej poranek / wieczór
    9. poprosić laboranta w labie, żeby postarał się cosik z tego wyciągnąć (metoda może nic nie dać, o ile światła są mocno prześwietlone, a nawet jeśli nie, to efekt będzie raczej nienajgenialniejszy)
    10. zastosować film o obniżonym kontraście, np. Fuji NPH
    Jak odzyskać Mehrwersteuer?

    Gdy płacisz kasę to pytasz o Mehrwersteuer. Pani (pan) pokaże Ci okienko gdzie wystawią Ci odpowiedni kwitek. Pytasz czy pieniądze możesz odebrać w sklepie, na granicy, czy w obu miejscach i zapamiętujesz odpowiedz.
    Teraz trzeba pojechać na granice. Ponownie pytasz o Mehrwersteuer. Pani (pan) pokaże Ci okienko gdzie przystawią pieczątki na kwitku, który wystawiono w sklepie. Trzeba uważać, czy nie zakreślili kratki, ze nie pokazałeś towaru, czasem złośliwy Niemiec tak robi ale rzadko. Teraz masz 2 drogi (zależy co powiedziano Ci w sklepie o miejscu odbioru pieniędzy): albo wracasz do sklepu i tam oddajesz podbite na granicy kwity a oni oddają Ci cały podatek (czasem nie wygodne gdy trzeba wracać kilkaset kilometrów). Albo już w Polsce szukasz okienka (budki) z napisem TaxFree i tam w zamian za kwity podbite na granicy oddadzą Ci część podatku. Część bo oni tez muszą zarobić. Cały czas na granicy uważaj aby polski celnik nie przyczepił się do Twojego aparatu (jeśli kosztuje ponad 200 DM) bo zapłacisz mu podatek i cło (spora strata) lub jeśli uzna, ze chciałeś przemycić aparat zapłacisz karę (ogromna strata), lub zabiorą Ci aparat (... strata). Na pocieszenie powiem Ci, ze często polscy celnicy sprawdzają tylko paszporty, nie bardzo interesując się towarem. Zresztą musisz to wyczuć na granicy, najwyżej pojedziesz na inna.

    Jacek

    Jak wyznaczyć wielkość głębi ostrości?
     

    1. Na początek wyjaśnienie używanych symboli:

    2. f - ogniskowa
      So - odległość przedmiotowa
      Si - odległość obrazowa
      M - powiększenie
      a - kąt widzenia obiektywu (po przekątnej)
      X - przekątna obiektywu
      c - dopuszczalny krążek rozproszenia
      h - odległość hiperfokalna
      N - przysłona
      Ne - przysłona efektywna
      Sc - odległość najbliższego punktu o akceptowalnej ostrości
      Sf - odległość najdalszego punktu o akceptowalnej ostrości
      Df - przednia głębia ostrości
      Dr - tylna głębia ostrości
      Dt - całkowita głębia ostrości
       
    3. Prawo odwzorowania, czyli kiedy jest ostro:

    4. 1 / Si + 1 / So = 1 / f (forma Gaussowska)
      (Si - f) * (So - f) = f 2 (forma Newtonowska)
       
    5. Powiększenie (M) (lub pomniejszenie, zależnie od punktu widzenia), czyli stosunek wielkości obrazu do wielkości przedmiotu:

    6. M = Si / So = (Si - f) / f = f / (So - f)
       
    7. Przysłona efektywna (Ne)

    8. Jeśli powiększenie jest z zakresu makro, to wartość przysłony ulega modyfikacji ze względu na tzw. wyciąg obiektywu:

      Ne = N * (1 + M)

      W "normalnych" sytuacjach, gdy powiększenie jest bardzo małe, można uznać że Ne = N.
       

    9. Kąt widzenia obiektywu (a), liczony po przekątnej (X):

    10. a = 2 * arctg(X / (2 * f * (M + 1)))
       
    11. Dopuszczalny krążek rozproszenia (c)

    12. Jeśli weźmiemy pod uwagę punkt leżący w jakiejś odległości od obiektywu, a obiektyw jest ustawiony ma ostrość na inną odległość przedmiotową, to tenże punkt prezentuje się jako kółko na obrazie. Jeśli to kółko jest odpowiednio małe, to możemy taki punkt uznać za ostry. Dzięki temu istnieje pewna tzw. głębia ostrośći, która sprawia, że przedmioty znajdujące się w pewnej odległości przed i za ustawioną odległością przedmiotową wyglądają na ostro odwzorowane. Dopuszczalna wielkość tego punktu, przy której uznajemy że jeszcze jest ostro, zwana jest dopuszczalnym krążkiem rozproszenia. Jego wielkość jest zależna od paru rzeczy, ale z grubsza można przyjąć dla formatu 35mm jego wielkość na c = 0.025-0.03mm.
       
    13. Odleglość hiperfokalna (h)

    14. Zakładamy że obiektyw ustawiony jest na nieskończoność - wtedy odległość hiperfokalna to taka najmniejsza odległość, dla której możemy uznać że odwzorowanie jest ostre (uwzględniając krążek rozproszenia c). Dla odległości mniejszych od h jest nieostro, natomiast od h do nieskończoności jest ostro. Zależy to oczywiście również od aktualnie ustawionej przysłony (N):

      h = f * (f / (N * c) + 1)

      W wystarczającym przybliżeniu:

      h = f 2 / (N * c)

      Jeśli ustawimy obiektyw na odległość hiperfokalną, to uzyskujemy najwiekszą możliwą głębię ostrości - rozciąga się ona wtedy od połowy odległosci hiperfokalnej do nieskończoności.
       

    15. Głębia ostrości

    16. Zakładamy, że obiektyw jest ustawiony na obiekt w odległości So. Przednia głębia ostrości to odległość, na jaką jest jeszcze ostro przez obiektem, natomiast tylna głębia ostrości to odległosc na jaką jest jeszcze ostro za obiektem. Całkowita głębia ostrości to suma tych głębi - przedniej i tylnej. Żeby obliczyć te odległości, trzeba wprowadzić parę pomocniczych wielkości, które gdzieniegdzie również są nazywane głębią ostrości:

      Najbliższy (Sc) i najdalszy (Sf) punkt o akceptowalnej ostrości:

      Sc = h * So / (h + (So - f))
      Sf = h * So / (h - (So - f))

      Można też zdefiniować wielkość hr = h / (So - f), wtedy:

      Sc = So * hr / (hr + 1)
      Sf = So * hr / (hr - 1)

      Dla Sf, jesli mianownik <= 0, to Sf = nieskończoność.

      Głębia ostrości przednia (Df), tylna (Dr) i całkowita (Dt):

      Df = So - Sc
      Df = So / (hr + 1)
      Df = Ne * c / (M 2 * (1 + (So - f) / h))
      Df = Ne * c / (M 2 * (1 + (N * c) / (f * M)))

      Dr = Sf - So
      Dr = So / (hr - 1)
      Dr = Ne * c / (M 2 * (1 - (So - f) / h))
      Dr = Ne * c / (M 2 * (1 - (N * c) / (f * M)))

      Dt = Sf - Sc
      Dt = Df + Dr

      Dla Dr, jeśli mianownik <= 0, to Dr = nieskończoność.

      Jeśli odległość przedmiotowa jest mała w porównaniu z odległością hiperfokalna, to wtedy można w przybliżeniu przyjąc że Df i Dr są sobie równe:

      Df = Dr = Ne * c / M 2 = So / hr

      W innych przypadkach przednia głębia ostrości jest mniejsza od tylnej.

      W praktyce głębia ostrości zależy od nastepujących czynników:

      • przysłony - im większa przysłona, tym większa głębia ostrości,
      • ogniskowej obiektywu - im większa ogniskowa, tym mniejsza głębia,
      • odległości do obiektu - im wieksza odleglość, tym większa głębia (przy założeniu, że zmieniając jeden czynnik nie zmieniamy pozostałych).
      Uwaga (dla tych, co myślą że odsuwajac się od fotografowanego obiektu i zwiekszając ogniskową uzyskają mniejszą głębię, lub odwrotnie):

      Jeśli jednocześnie zmieniamy ogniskową (np. zwiększamy) oraz odleglość do fotografowanego obiektu (też zwięlszamy), to jeśli nie zmieniamy przysłony, oraz utrzymujemy taką samą wielkość obrazu, głębia ostrości jest taka sama. Zmienia się jedynie perspektywa oraz sposób odwzorowania tego co nieostre.

    Michał Konieczny
    mk@inx.pm.waw.pl

    Jak wyczyścić matówkę?

    Brudna matówka drażni. Pamiętaj jednak, że NIE wpływa to na jakość zdjęc!!

    1. Czy Twoją matówkę można wyjąć:
      • jeśli nie, to musisz wysłać aparat do serwisu technicznego,
      • jeśli tak, to są dwie możliwości: masz lustrzankę z wymiennym pryzmatem lub wyjmujesz matówkę po odłączeniu obiektywu. Jeśli tak to BARDZO uważaj by nie dotknąć i nie porysować lustra!!!
    2. Gdy już matówka jest wyjęta - znowu bardzo uważaj bo jest zrobiona z plastiku (poza bardzo nielicznymi wyjątkami) i kaąde dotknięcie pozostawia trudne do usunięcia ślady, rysy !! Najpierw pojemnik ze sprężonym powietrzem - usuniesz w ten sposób różne drobne pyłki, włoski, etc. NIGDY nie używaj sprężonego powietrza wewnątrz aparatu bo możesz zniszczyć migawkę!! Jeśli nadal nie jesteś zadowolony z rezultatu użyj "Pro Phot". Są to indywidualnie pakowane płatki spejalnego papieru zwilżone jakimś płynem. Możesz tym również czyścic powierzchnie optyczne a nawet (TAK !) usunąć odciski palców z lustra.
    Marek

    Jak wyczyścić negatyw?

    Jeżeli masz koreks, wsadź ostrożnie film na szpulkę, włóż do "baniaka" i załóż plastikową rurkę z kranu. Rurkę załóż do wnętrza szpulki i puść wodę aby była cyrkulacja od spodu szpuli. Temperatura około 20-24C. Przepłucz tak na obiegu wody 15-30 minut. Potem nie zdejmując filmu włóż szpulkę do garnuszka z wodą DESTYLOWANĄ na około 5-10 minut, pokręć parę razy i dodaj parę kropli płynu do płukania filmów. Ale nie do mycia garów. I nie dotykając emulsji wyciągnij film i powieś jak gacie w łazience. Niczym nie ścieraj wody z filmu. Sama spłynie i nie zostawi zacieków. Mam nadzieje że pomoże.

    Vacek

    Jak wyczyścić obiektyw?

    Nie czyścić. :-)

    A jak musisz, to pamiętaj, że obiektywy mają powłokę(i) antyodblaskową. Nie używać żadnej podejrzanej ani przypadkowej chemii (typu płyn do mycia garów)! Gruszką przedmuchać, pozostałe pyłki usunąć pędzelkiem, miękką szmatką bawełnianą z dodatkiem specjalnego płynu do czyszczenia optyki (kupisz w sklepie) od środka do zewnątrz soczewki ruchami okrężnymi przeczyścić. Są jeszcze inne cuda (typu żel, który zasycha warstwą na soczewce a Ty go ściągasz razem z brudem bez szorowania).
    Odbite paluchy czyścić z obiektywu jak najszybciej - zawierają kwasy i niszczą powłoki antyodblaskowe.

    Jeszcze kila rzeczy na nie:

       
    • nie polewać obiektywu wodą/płynem (nawet tym do czyszczenia optyki),
    • nie czyścić soczewki od środka (od wewnątrz, od mocowania do aparatu),
    • nie czyścić migawek, luster etc. (lustro można próbować przedmuchac delikatnie gruszką),
    • nie używać sprężonego powietrza w spreju do przedmuchiwania migawki lub lustra.
    Wszystko delikatnie.

    Paweł

    Jak wyposażyć ciemnię?

    Prócz powiększalnika niezbędne są:

       
    • lampa ciemniowa,
    • timer do powiększalnika,
    • maskownica do papieru,
    • przynajmniej ze 3 kuwety o rozmiarze stosownym do formatu odbitek,
    • szczypce do przekładania papieru (2sztuki),
    • przyda się termometr.
    Poza tym jakieś szafki na których to wszystko można postawić i naczynie z bieżąca woda do płukania zdjęć (w przypadku łazienki może to być wanna z przedziurawionym korkiem). Jeśli chodzi o wywoływanie filmów - to polecam spróbować samemu - nie jest to trudne, wystarczy koreks, a dużo można osiągnąć i wiele się nauczyć. Co do cen - koszt tych akcesoriów na giełdzie nie powinien być wysoki - własnoręczna obróbka zdjęć (nawet cz-b) nie jest dziś niestety popularna.

    Rafal
    buczyn@pit.edu.pl
    rbucz@polnet.cc

    Jak zaprenumerować listę pl.rec.foto?

    Wyślij na adres listserv@math.amu.edu.pl e-maila z treścią:
    subscribe foto IMIE NAZWISKO,
    a jeżeli będziesz chciał się wypisać wyślij z treścią:
    unsubscribe foto.

    Szczegóły na:
    http://www.newsgate.gliwice.pl/
    http://wwwjakub.lumena.waw.pl/FotoGuide/Lista_Foto/Tech.htm

    Zbyszek
    Maciek

    Jak zrobić kabelek do Canona EOS-50e

    A więc zaczynamy (będzie jak w przepisie kulinarnym):

    Składniki:

       
    1. Wtyk typu mikro-jack 2,5 mm (ważne! - musi byc mikro, nie mini) - 1,5 PLN,
    2. Kabel - w moim przypadku typu audio dwie żyly w osobnych ekranach, może być dowolny 3 żyłowy, ale niezbyt sztywny i gruby - 1 PLN,
    3. dwa łączniki (przełączniki) chwilowe typu NO (normally open - lub jak kto woli - normalnie otwarte) mocowane na nakrętkę, jak najmniejsze, ja wziąłem w dwóch kolorach - zielony i czerwony - 1,6 PLN za sztukę,
    4. obudowa jak od pilota alarmu samochodowego - 2,5 PLN.
    Koszt razem - 8,2 PLN.

    Narzędzia:

       
    1. Lutownica + tinol (cyna) + kalafonia,
    2. Wiertarka + wiertło (ja potrzebowałem 7 mm, zależy to od średnicy, przyda się penceta lub szczypce).
    I jedziemy dalej:
    Na krótszym boku obudowy od czoła wywierciłem dwa otwory do zamocowania przełączników, po przeciwnej stronie jeden do wypuszczenia kabla. W otworach zamocowałem łączniki. Czas na wtyk - ma on trzy styki - najdłuższy to masa, jest jeszcze środkowy i boczny. Najpierw należy delikatnie odizolować przewody - od strony wtyku ekrany żył należy spleść razem. Mój kabel miał jedną żyłę czerwoną i jedna białą. Ekran należy przylutować do masy wtyku (najdłuższy styk), czerwony przewód do styku środkowego a biały do bocznego. W takiej konfiguracji zwarcie przewodu białego do masy (ekranu) uruchamia pomiar światla a zwarcie wszystkich trzech wyzwala migawke.
    Teraz drugi koniec kabla - należy też delikatnie odizolować przewody. Tu ekrany dobrze jest zostawić osobno. Biały przewód wraz z jego ekranem przylutować do łącznika zielonego, czerwony przewód z jego ekranem do łącznika czerwonego. I w tym momencie wężyk już działa. Pozostaje tylko zabezpiezczyć przewód przed wyrwaniem.
    Jak to działa? Wciśnięcie zielonego łącznika uruchamia pomiar, żeby wyzwolić migawkę trzeba dodatkowo wcisnąć czerwony łącznik trzymając wciśnięty zielony. Ja zamontowałem łączniki do obudowy tak, że zielony wystaje bardziej - paluch najpierw trafia na niego. Dopiero mocniejsze zagięcie kciuka powoduje wciśnięcie czerwonego. Zabezpiecza to przed przypadkowym wyzwoleniem migawki.
    I tyle calej filozofii.
    Gdyby komuś się chciało to myślę, że mógłby żenić kasę robiąc takie wężyki i sprzedając je za 1/4 ceny orginalnego.
    Życze Wam powodzenia w klejeniu kabli lutownicą (nie takie proste dla niewprawionej reki).

    Andrzej

    Jaka jest różnica między EOS5, a EOSA2E?

    EOSA2E nie pokazuje w trybie M drabinki o ile zdjęcie jest prześwietlone / niedoświetlone, tylko znaczki +/-. Natomiast EOS 5 pokazuje drabinkę. To jest główna różnica, podobno Canon nie mógł tej drabinki umieścić w USA z powodów patentowych. Niektórzy amerykanie dla tej funkcji kupują specjalnie wersje europejska.

    Maciek

    Jaki aparat do zdjęć podwodnych?

    Nabądź jednorazówkę Fuji, szczelna do 5 m, wszystko inne bankructwem grozi... Alternatywnie kompakt Canon SureShot A1, też do 5 m albo Minolta Vectis Allweather (APS), szczelna do 10m.

    Stary Wiarus
    staryw@hotmail.com

    Jaki aparat manualny?

    A zatem na początek weźmy pod uwagę Praktice, ja polecałbym którąś z serii MTL, posiadają popularne mocowanie M42 do którego jest mnóstwo dobrych średnich i złych obiektywów, jednak to rozwiązanie ma tą wadę że Praktiki te są ciężkie jak diabli (przyp: dla jednych wada dla drugich zaleta).
    Praktici serii B są dosyć dobre, ale już nie tak pancerne jak MTLki, są lzejsze mają więcej funkcji (automatyka czasu), ale mają dwie wady: obiektywów mniej i mniejsza trwałość niż MTLek.
    Manualne zachodnie dotychczas robiłem na manualach Yashiki (bardzo dobre, ale są problemy ze szkłem) i Nikona (dobre, ale ciężkie, zaleta: dużo szkła, wada: szkło raczej drogawe), jest jeszcze Pentax MZ-M z 35-80, który jest całkiem przyzwoitym zestawem, ewentualnie używany super A.

    Marcin

    Jaki wybrać film?

    Do nauki pierwszych kroków (tanie i znośne):

       
    • Negatyw kolor: Equicolor (Fuji 2gi sort pakowane w Polsce), i Fuji Superia,
    • Cz-B: Kodak Academy,
    • Slajd: Fuji Sensia 100
    Potem:
       
    • Kolor: Fuji ogólnie każde, czasem Kodak, Konica lub Agfa, ale Professional,
    • Cz-b: Ilford, Kodak T-Max, Agfa Agfapan, Fuji Neopan .....
    • Slajdy: Fujichrome Velvia, Provia, Astia, kodak Kodachrome (tego ciężko wywołać, ale podobno super; najbliższe laboratorium - Stuttgart...)
    Filmy "Professional" dają lepsze efekty, kosztem krótszej trwałości i mniejszej tolerancji na błędy naświetlania i obróbki. Jeśli możesz, kupuj w Stodole.

    Frankie

    Jaki wybrać statyw?

    Najlżejszy sensowny to Manfrotto (190), waży 1.7 kg, bardzo jest przyjemny i stabilny, ale ja się zdecydowałem na następny w kolejce 055, 2.6 kg, bo miałem moralne opory przy stawianiu dwóch tysięcy dolarów na 190-ce na silnym wietrze. Być może nieuzasadnione, ale jednak psychologicznie czuję się dużo lepiej z cięższym statywem.
    Oszczędzanie na porządnym statywie to fałszywa oszczędność, która wyda ci się malo trafna w momencie kiedy zobaczysz, jak ciężko zarobiony sprzet zgrabnym łukiem wali ci się na asfalt z chrzęstem mielonego szkła.
    A tak w ogóle to im cięższy tym lepiej - polecam Manfrotto 161 Mk2 - 7.9 kg, albo studyjny 816 - sześćdziesiąt dwa kilo. Wady ciężkich statywów ujawniają się w ogóle tylko przy noszeniu na własnym garbie, ale podobno Ansel Adams wszystkie swoje sławne zdjęcia robił nie dalej niż 500 m od samochodu, więc nie jest to krytyczny problem.

    Stary Wiarus
    staryw@hotmail.com

    Jaki wybrać system?

    Canon czy Nikon, a może jednak Minolta? Hmm, a co na temat Pentaxa?

    Ostatnio było wiele dyskusji na rec.photo* na ten temat. Czy są więc jakieś wnioski? Oczywiście! - takie dyskusje są po porostu śmieszne!!!

    Wspaniały "System"
    System - był nieznany. Wydaje mi się, że zainteresowani mają na myśli pewien (duży) zestaw obiektywów, korpusów, lamp błyskowych i innych akcesoriów. Faktem jest, że Nikon posiada generalnie największy system. Canon ma największy system AF. Pentax ma najmniejszy. Co to oznacza? Dla większości z nas dokładnie: NIC.

    Nikon ma największy wybór obiektywów Fisheye. Wspaniale. Pokazanie więcej niż 2-3 zdjęć w tej perspektywie położy każdy normalny pokaz. Pentax robi niewiele lamp błyskowych? No i co z tego?! Kup lampę Metz! I tak są najlepsze. Minolta nie ma w ofercie obiektywu 1200/f5,6 choć Canon ma. Naprawdę? Czy na serio możesz wydać 70 000 US$ na takie szkło? Na rynku jest tylko kilka obiektywów niezależnych producentów do aparatów Pentaxa. O mój Boże! Ty naprawdę uważasz, że to źle, że jest tylko kilka obiektywów SIGMY dostępnych do twojego aparatu ??? Minolta nie ma w ofercie "profesjonalnej lustrzanki". Kurcze! Jeśli tylko nie jesteś kompletnym idiotą (albo zupełnie początkującym) powinieneś uzyskać takie same rezultaty zarówno pstrykając 700si jak i Nikonem F5.

    Oczywiście musi być coś w tym, że tak wielu fotografów sportowych używa sprzętu Canona. Po prostu ten system AF jest najlepszy! A tak przy okazji, czy masz wejściówki dla prasy na najlepsze miejsca do fotografowania imprez sportowych? Profesjonaliści od fotografowania mody często używają aparatów Nikona ze względu na jego system lamp - no tak . pokaż mi proszę swoje studio fotograficzne!

    Tak więc dopóki nie potrzebujesz sprzętu na bardzo specjalne okazje, to cokolwiek wybierzesz, nie wybierzesz źle!

    Lepsza Jakość Obiektywu!

    Naprawdę uważasz, że istnieją znaczące różnice jakości u różnych producentów? Oczywiście, są świetne Nikkory - tak jak i są świetne obiektywy Canona, Minolty i Pentaxa. I nie do wiary, Minolta robi też złom - podobnie jak i Pentax, Canon i Nikon! Zwykle możesz zastąpić śmieci jednego producenta porządnym szkłem tego samego. Jeśli zaproszę Cię na pokaz przeźroczy i powiem Ci, że zrobiłem to obiektywami Minolty to mi uwierzysz. Nawet wtedy jeśli prawdą jest, że używałem do tego sprzętu Canona! Nikt, absolutnie nikt, nie jest w stanie tego odróżnić! Bardzo często można przeczytać coś w tym stylu: "Mój nowy obiektyw jest ostry jak żyleta ... na odbitkach 10x15! Wydałem 1000 dolców!!!" Robi wrażenie, co nie?! Może trzeba byłoby powiedzieć człowiekowi, że jeśli robi takie odbitki, to nawet używając taniego ruskiego obiektywu za 100 złotych, też wyjdzie mu ostro! Ale nie zrozum mnie źle. Różnica w jakości pomiędzy niektórymi obiektywami jest olbrzymia! Pomyśl tylko, czy naprawdę potrzebujesz aż takiej jakości. Dopóki nie robisz slajdów, albo odbitek co najmniej 20x30cm (w profesjonalnym labie!), to tak naprawdę nie ma chyba większego sensu wydawanie tysięcy dolców dla samej przyjemności.

    Wspaniała Ergonomia!

    "Mój C***n lepiej leży w ręku niż Twój sprzęt N*k***" Dobra, ale kogo to obchodzi??? Każdy na tej planecie ma prawo do własnego zdania (no może oprócz ludzi w Chinach, ale to zupełnie inny temat). Wyobraź sobie, że są ludzie zadowoleni z prostoty Leici M jak i Ci używający Nikona F70 rodem prosto z Gwiezdnych Wojen. Jeśli oni uważają, że ich aparaty mają wszystko tam gdzie mieć powinny to jak najlepiej i nic nikomu do tego. W końcu kim tak naprawdę jesteśmy abyśmy ich mogli krytykować. O gustach się nie dyskutuje .

    Zwykle człowiek (mistrz), który Cię uczy fotografowania powie Ci coś takiego:
    "Fajny sprzęt. a teraz pokaż mi swoje zdjęcia!!!"

    tekst i copyrights: Klaus Schroiff
    tłumaczenie: Piotr Michałek i Michał Kulka

    Jaki zestaw filtrów powienienem posiadać?

    Filtry ogólnego przeznaczenia:

    • neutral, UV, skylight (w celu zabezpieczenia obiektywu, pejzaż),
    • polaryzacyjny (pejzaż, portret, martwa natura (studio), makro, architektura...
    Filtry do pejzażu:
    • połówkowy szary,
    • ND (o wysokim współczynniku tłumienia),
    • inne kolorowe polowkowe (np. niebieski, fioletowy).
    Filtry do portretu:
    • duto, soft, fog, itp. (do wyboru),
    • ND (tłumiący o 1-2EV),
    • gwiazdki.
    Filtry do makro:
    • soczewki nasadkowe,
    • nie pamiętam nazwy, ale są takie z jedną połówka soczewkową, a jedną normalną,
    • gwiazdki.
    Filtry do architektury:
    • ND (o wysokim współczynniku tłumienia),
    • gwiazdki.
    Oprócz tego do fotografowania na slajdach:
    • filtry do konwersji temp. barwnej światla (np. 81A, 80A, itd.).
    Do fotografii cz-b:
    • żółty, pomarańczowy, czerwony, zielony
    Musisz je mieć.

    Przemek

    Na czym polega fotografowanie w podczerwieni?

    Jakiś czas temu też się tym zinteresowałem. Wiele ciał odbija inaczej podczerwień i inaczej światło widzialne. Zdjęcia robione w pełnym słońcu mogą wyglądać jak przy świetle księżyca. Przede wszystkim czyste niebo nie emituje prawie zupełnie podczerwieni. Zdjęcia chmur wychodą więc niesłychanie kontrastowe.
    Jeśli użyjesz filtru odcinającego światło widzialne, to niebo wyjdzie na pozytywie czarne. Przedmioty w cieniu też wychodzą czarne. Za to rośliny zawierające chlorofil silnie odbijają podczerwień i wychodza na zdjęciach bardzo jasne. Podczerwień przenika przez atmosferę tam, gdzie światło widzialne się rozprasza. Przechodzi przez zawiesiny kurzu i mgły. Dlatego jeśli zrobisz zdjęcie odległych obiektów na normalnym filmie - możesz nic nie zobaczyć. Tak samo zrobione zdjęcie IR pokaże zaskakująco dużo detali. Podczerwień przenika też przez chitynowe pancerze owadów pozwalając na badanie ich budowy (ale to już nie na filmach amatorskich). Istnieją lampy błyskowe na podczerwień - można robić zdjęcia z "fleszem" w całkowitej ciemności. I jeszcze coć. Podczerwień załamuje się inaczej niż światło widzialne i dlatego ustawiając ostrość należy wprowadzić poprawke. Niektóre obiektywy mają na obudowie odpowioednie oznaczenia. Mój nie ma i dlatego robię to "na czuja" odrobinę w prawo. Oczywiście światlomierz można wykorzystać, ale trzeba ustawić czułość 32, no i mierzyć światlo bez filtra odcinającego światło widzialne - rzecz jasna ...

    Gdzie wywoływać?
    W domu, w koreksie, w chemii do standardowej fotografii b&w.

    Jakie filtry?
    Najlepiej filtr czarny, odcinający widzialną część widma. Ale takiego nie udało mi się znaleść. Używałem bardzo ciemnego czerwonego (im ciemniejszy tym lepszy). Możesz robić zdjęcia także bez filtru, wtedy film "złapie" też trochę światła widzialnego. Jeśli filtr jest ciemny, to niezbędny jest statyw. Ustawia sie ekspozycję patrząc w wizjer a potem nakręca filtr (od tego momentu nic nie widać) i naciska migawkę.
    Aha, np. Canon używa do liczenia klatek diody podczerwonej - liczy perforację filmu i może przy okazji zaświetlić błonę na podczerwień, ale podobno tylko perforację.

    Jacek Mielcarski

    Zerknij również na stronę:
    http://www.mat.uc.pt/~rps/photos/FAQ_IR.html

    Na czym polega pomiar OTF?

    Przed ekspozycją wykonywany jest zwykły pomiar światła TTL - tak jak w innych aparatach. Jeśli w wyniku pomiaru czas wychodzi krótki (nie pamiętam dokładnej granicy, ale chyba 1/75s) to pomiar OTF się nie włącza i ekspozycja wykonywana jest tak jak w innych aparatach z pomiarem TTL. Jeśli czas ekspozycji wychodzi długi, włącza się pomiar OTF. Polega to na tym, że analogicznie jak przy pomiarze światła błyskowego TTL mierzona jest podczas ekspozycji ilość światła odbitego od powierzchni filmu. Gdy układ pomiarowy uzna, że światła już wystarczy, daje sygnał do zamknięcia migawki. Zaletą tej metody jest to, że w odróżnieniu od klasycznego pomiaru TTL gdzie decyzja co do czasu ekspozycji zapada przed otwarciem migawki, przy pomiarze OTF ewentualne zmiany oświetlenia w trakcie ekspozycji mają wpływ na jej czas. Jest to idealne rozwiązanie w przypadku np. fotografowania błyskawic, fajerwerków itp, a i przy klasycznych zdjęciach nocnych też się przyda, gdy np. podczas ekspozycji księżyc się nagle schowa za chmurkę... Przypadek księżyca i chmurki nie jest wcale absurdalny - pomiar światla w Pentaxie LX mial rewelacyjną czułość - bodajże od -6.5 eV (kilkadziesiąt razy bardziej czuły niż we współczesnych lustrzankach) co powodowało, że spokojnie dawało się tym aparatem robić zdjęcia nocne przy czasach rzędu kilkudziesięciu sekund i automatyka ekspozycji działała prawidłowo. Jedyne o czym trzeba było pamiętać, to korekcja na efekt Schwarzchilda.

    Marek Wyszomirski
    wyszomir@promail.pl
    wyszomir@matel.p.lodz.pl

    Na czym polega punktowy pomiar światła?

    Spot czyli punkt po angielsku oznacza w fotografii pomiar punktowy. Za dawnych dobrych czasów najczęściej używano w lustrzankach pomiaru integralnego lub centralnego - co oznaczało że czujnik (fotodioda lub fotorezystor) zbierał światlo do pomiaru z dużej powierzchni klatki, uśredniając je. Jeden z nich - z prawie całej, a drugi z jakiejś części, nie pamiętam jakiej, i to z uwypukleniem dolnej części kadru. Czyli tego miejsca gdzie najczęściej znajduje się/stoi i uśmiecha się główny motyw zdjęcia. Jednak uśrednianie pomiaru niesie ze sobą niebezpieczeństwo przekłamań bo jeśli np. w obrębie pola pomiarowego znajdzie się coś o bardzo odmiennej jasności np. silne źródło światła, śnieg, biała ściana, czarny płaszcz itd. to po uśrednieniu czas wyjdzie taki że ani główny motyw, ani tło nie będzie naświetlone właściwie.
    Klasycznym przykladem jest zdjęcie z wnętrza bramy w jakiejś starej kamienicy na słoneczną ulicę. Teraz większość lustrzanek ma pomiar światła wielopolowy - matrycowy, czyli mierzy światło w wielu punktach kadru jednocześnie, po czym procesor porównuje wyniki, ustala według algorytmów optymalną wartość ekspozycji - i robi zdjęcie. To daje np. teoretycznie możliwość eliminacji wpływu silnych punktowych źródeł światła na wartość ekspozycji, wynik z jakiegoś pola znacznie odbiegający od pozostałych może być pominięty. Tyle teoria; w praktyce lepsze efekty w trudnych sytuacjach daje pomiar punktowy czyli używajacy jednego pola pomiarowego o wąskim kącie widzenia. Chcesz mieć dobrze naświetloną twarz modela/modelki/żony/dziewczyny (niewłasciwe skreślić) to celujesz tym punktem w twarz i jest ok. Dawniej podawano dla spota kąt widzenia i miało to byc rzędu 1 stopnia; teraz podają jaki obejmuje procent powierzchni klatki (Minolta 2,7% - RebelG/500N bo to to samo: 9,5%).

    Tomasz Sojka
     
     

    Opinia: korpus Minolta 800si.

    Wprawdzie wybrałem obóz Minolty trochę przypadkowo, ale nigdy tego nie żałowałem (no, prawie, ale to się nie liczy). Drogą ewolucji doszedłem w końcu do 800si i tak już raczej zostanie na dłużej. Przy czym to nie do końca chodzi, według mnie, o to że moje body ma to, to i to, a konkurencja nie albo inaczej. Zazwyczaj jest tak że każdy z producentów daje coś czego można im zazdrościć. Taki choćby system D Nikona i generalnie jego pomiar światła błyskowego. Albo system USM Canona. Minolta nie ma takiej jednej wspólnej dla wszystkich lustrzanek supercechy, jej plusiki są często porozrzucane po różnych modelach jak choćby najkrótsze czasy 1/12000 i 1/300 synchro w 9xi i 9-tce. Miła niespodzianką jest bezproblemowe wyzwalanie bezprzewodowe lamp Minolty - dla 5400HS bodaj do czterech sztuk. Wygodne też jest zapamiętywanie ustawień, czyli schowek, 1szt. w 700si i 3 razy w 800si. Można tam wpisać różne korekcje i rodzaje pracy AF i pomiaru światła i przywoływać jednym (lub dwoma w 800si) ruchami ręki. Równie dobra jest pamięć w 800si - do 9 rolek filmu wbudowana w standardzie. Do 700si trzeba dokupić kartę DATA. Lampka wbudowana też jest imponująca w 800si - o zmiennym kącie rozsyłu 24-80mm i liczbie odpowiednio 14-20! To już prawie mała zewnętrzna... Bardzo fajny Grip - na paluszki/akumulatory/baterie litową z kompletem pokręteł i przyciskiem AEL/slow sync i drugim (800si) czy pierwszym (700si) gniazdkiem do zew. lampy błyskowej. Podświetlanie zew. ekraniku w ciemnościach. Do minusów z kolei zaliczam nienajlepszy pomiar światła błyskowego co jest wspólne dla większości Minolt i schowanie paru ważnych ustawień za klapką z boku.
    Co do porównań z Canonami to chyba tylko z 5-tka, 50-tka z całym szacunkiem dla sterowania okiem punktu ustawiania ostrości i podglądu głębi ostrości jest chyba o jedną klasę "amatorską" niżej. Jak znam Canona to jej nastepca (30-tka?) to będzie właśnie coś w tej klasie. W każdym razie EOS 5 to bardzo smerfna maszyna i to mógłby być też mój wybór gdyby był to trochę młodszy model. Swego czasu kumpel zwrócił mi na to uwagę i coś w tym chyba jest: mianowicie aktualnie w lustrzankach AF duża część "pary" idzie w elektronikę a tu postęp jest tak szybki że ho ho. No i zniechęcił mnie w ten sposób do taniej 7xi. Czy do końca słusznie to nie wiem, musiałbym mieć to i tamto i poużywac jakiś czas.
    Jak dla mnie Nikon jest za drogi, pewnie jego solidność jest warta swej ceny, no ale fotografia nie jest moim jedynym hobby a zarabiam nie aż tak dobrze :(

    Tomasz Sojka.

    Opinia: korpus Nikon F70.

    Miałem przez rok F70 bardzo dobry aparat ale ... o wadach za moment, teraz zalety:

       
    • bardzo dobry pomiar światła(taki sam jak w F90x). Matryca to kilka pól sensownie rozłożonych w kadrze w których to punktach odbywa się pomiar. Odzczyt jest za pomocą logiki rozmytej (algorytm komputerowy) porównywany ze znanymi sytuacjami zdjęciowymi oraz ważony i wyprowadza się z tego wartość czasu i przysłony. Działa świetnie nie radzi sobie tylko z sytuacjami skrajnymi.
    • niezły autofokus. Dobrze sobie radzi i dość szybki. Kłopoty pojawjają się nie tyle jak jest ciemno co jak jest mało kontrastowo np. biała gładka ściana. To i tak podobno lepiej niż u Canona. Dwa sposoby ostrzenia: albo centralny punkt (3mm) albo szeroki krzyżowy. Nie posiada pomiaru ostrości w wielu punktach (IMHO bardzo dobrze :).
    • dobrze wykonany i wygodny w ręku (nosiłem go kiedyś podczas demonstracji pielęgniarek w deszczu i zupełnie mu to nie przeszkadzało - deszcz oczywiście).
    • dużo funkcji.
    Wady:
       
    • F70 nie da się podłączyć do komputera.
    • kipskie sterowanie - nie tyle skomplikowane co pracochłonne i dość wolne - czyli ergonomia do luftu.
    • brak podglądu głębi ostrości.
    • brak podświetlania i tak mało czytelnego wyświetlacza.
    W sumie bardzo dobry aparat. Myślę że z całej konkurencji jest to najsolidniej wykonany aparat i najmniej wygodny do obsługi. Jeśli zamierzasz kupić aparat na jakiś czas i planujesz rozbudowę systemu i zmianę korpusu to chyba warto kupić. Drugie zastosowaneie F70 to robienie zdjęć na wakacjach, wyjazdach i to mośe być wtedy aparat na całe życie. Dużo się można na F70 nauczyć (czas potrzebny na zmianę funkcji akurat przydaje się by pomyśleć chwilkę nad zdjęciem :) ale do szybkiego fotoreportarzu to aparat ten nie jest stworzony. Dobry amatorski aparat. Ja zmieniłem aparat na F90x (troszkę bardziej amatorski :) i wygodniej zmienia się funkcje. F90x jest troszkę solidniej zbudowana, natomiast znacznie mniej pewnie trzyma mi się go w łapie (ciężki) ale to chyba nie na temat.

    Filip

    Opinia: obiektyw Nikkor 28-105/3,5-4,5.

    Jest to szkło bardzo uniwersalne, o konstrukcji typowej dla tanich amatorskich Nikkorów. Co do optyki to w zakresie 35-85mm jest naprawdę niezły, poniżej - pojawiają się lekkie zniekształcenia podobno z dodatkami winietuje ale ja nie zauważyłem. Powyżej 85 mm niestety jakość spada - widać ze te 105 (a jak twierdzi photodo tylko 100mm) jest wyciągnięte na siłę. Obiektyw ma IF - z AF chodzi naprawdę błyskawicznie - ręcznie niestety ostrość ustawia się bardzo delikatnie. I jeszcze jeden plus - makro - można na zakresie ogniskowych 50-105 zejść do odwzorowania 1:2, niestety na krótszych ogniskowych należy użyc lampy pierscieniowej gdyż środek optyczny układu jest bardzo blisko tylnej ścianki obiektywu więc zdjęcie robi się z 5cm. Trzeba się z nim obchodzić ostrożnie - i tylne i przednie soczewki są dość "odsłonięte".

    Wh

    Opinia: obiektyw Sigma 28mm/2,8.

    Używam od ponad 2 lat do Canona EOS. Kupiłem go już używany (nie pamiętam jak długo).
    Zalety:

       
    1. Ostry obiektyw z małymi zniekształceniami.
    2. Dość tani (cena / jakość).
    Wady:
       
    1. Głośno pracuje (ludzie się za mną oglądają ;-).
    2. Przełącznik AF / manual jest naprawdę gówniany (od początku czekam kiedy się zepsuje, ale - odpukać - jakoś chodzi)
    Chyba jednak warto.

    Jacek Mielcarski

    Opinia: obiektyw Sigma 28-105/2,8-4.
     

    1. centralnie całkiem przyzwoity, ale na bokach wyraźnie słabszy (chodzi mi o ostrość)
    2. obrzydliwie wyraźna dystorsja poduszkowata (uważam to za największy minus)
    3. mechanicznie nienajciekawszy (nie, że zły, ale pracuje gorzej niż optyka firmowa), ale w przypadku amatorskiego pstrykania spoko...
    Jeyu

    Opinia: obiektyw Sigma 70-300/4-5,6.

    Optycznie bez zarzutu, dobre kolory i ostrość. Współpracuje nawet z EOS3. Chodzi głośno nienajszybciej - to w porównaniu z EF 100-300. O ile jeszcze szybkość można by jakoś tam porównywać, to głośności po prostu nie sposób. Co więcej? Gdybym miał kupować po raz drugi zastanowiłbym się nad wspomnianym 100-300 mimo, że jak niektórzy twierdzą jest gorszy optycznie. Jednak warto pamiętać że Sigma daje namiastkę macro (1:2) z czego od czasu do czasu się kożysta. Ja w każdym razie pozostaję przy Sigmie ale ... 70-200/2,8 HSM, na którą zamierzam wymienić tą którę mam. Tak czy siak miałem wersję DL (do Minolty) teraz mam super i na powiekszeniach wychodzi wszystko OK.

    Spider

    Mam Sigmę 70-300/4-5,6 DL MACRO (nie APO). Optycznie dobry, lecz działanie aurofokusa w porównaniu np. do USM denerwujące zwłaszcza przy słabym oświetleniu (canon 50). W związku z tym często robię bez AF a jest to prawie niemożliwe w ruchu czy reportażu a do tego długi obiektyw często się używa. Jestem skłonny go nawet sprzedać bo mam już 100-300 USM i kupuję Sigmę 70-200/2,8. Jeżeli będziesz kupował to sprawdź ze swoim aparatem bo sa różnice nawet w tym samym typie.

    Wiesiek

    Opinia: obiektywy Minolty.

    Minolty 24-85, używam na codzień od prawie półtora roku, brak wad mechanicznych, chodzi lekko, od 0,5m do nieskończoności jest pół obrotu pierścienia, więc ostrzy dosyć szybko, znieksztalłenie przy 24mm jest, ale standardowe, i da się z tym żyć (na ostatnim urlopie 60% zdjec robiłem na 24mm, i czuję potrzebę czegoś szerszego, ale oglądacze nie mówili, że mi się coż rozjeżdza, albo wali na fotach). Trochę miękki przy 85, ale ja używam go wtedy do portretu. W zakresie 28-70 dla mnie ideał, a robiłem już 70x100cm.
    Minolta 75-300 to taka sobie amatorszczyzna za 300DM. mam w torbie, bo czasem przydaje się coś dłuższego, też robiłem większe powiększenia, mnie wystarcza, i powiem szczerze, że prędzej bym myślał o 85/1,4 G zamiast 80-200/2,8 G.
    Co do 100-300 i 100-400 płaci si za korekcję apochromatyczna (oba APO) ale o ile nie robisz fotek dla gazety, do druku czy też na powiększenia z metra kwadratowego to 75-300 powinien wystarczyć.
    24-85 jest uznawany za najlepszy zoom Minolty (nie licząc 28-70/2,8 G).

    Marcin Koszowski
    koszmar@mp.pl

    Wskazówki przy robieniu zdjęć portretowych.

    O portretach ludzie cale książki pisali a i tak temat jest niewyczerpany. Kompozycja zawsze tylko zależy od ciebie. Możesz oczywiście zastosować jakiś kanon kompozycyjny (np. filmowy - poziomy kadr z głowa w 1/3 kadru a reszta nieostre tło), ale kompozycja to ten element fotografii, w którym możesz wykazać się największa kreatywnością.
    Jeśli chodzi o ekspozycje - najlepiej światłomierzem punktowym wycelować w szara kartę. Jeśli mierzysz zewnętrznym światłomierzem z kopułka, to pamiętaj, aby nie ubierać jasnych ubrań - odbite od nich światło myli pomiar. Przy ostrym słońcu warto pamiętać o doświetleniu ciemnej części twarzy - albo fleszem albo odbić światło za pomocą płachty styropianu (takiej, jak się używa do ocieplania budynków) albo nawet użyć podklejonej na tekturze białej kartki A3.

    Mateusz

    Opinia: negatyw Fujicolor Superia Reala.

    Średnioczuły drobnoziarnisty kolorowy film negatywowy do światła dziennego. Dopasowany specjalnie do precyzyjnej pracy fotograficznej, szczególnie do dużych powiększeń, gdzie kluczowa jest mała ziarnistość reprodukcji. Zapewnia doskonałą drobnoziarnistość, wierne i naturalne oddanie kolorów, przenoszenie szerokiej rozpiętości tonalnej, większa tolerancje na niedoświetlenie i dobre rezultaty w świetle mieszanym, włącznie z lampami fluorescencyjnymi.

    gacek
    http://www.gacek.w.pl/

    APARATY NA CIEZKIE CZASY

    Nowoczesne aparaty sa naladowane elektronika, ktora jest odporna na wstrzasy i lekkie udrzenia. Wszystkie scalaki przed wyjsciem z fabryki sa podlaczane i wygrzewane przez 48 godzin. Jesli przeżyja, to najprawdopodobniej beda chodzic wiele lat. Zmiany temperatur nie sa az tak szkodliwe jak by mozna sadzic, a poza tym kazdy fotograf wie ze nie nalezy dopusczac do "szokow termicznych" w swoich sprzetach, bo grozi to np skropleniem wilgoci wewnatrz aparatu i obiektywu. Przy okazji warto rozraniczyc dwie podobne dzialki: elektronika zajmuje sie sterowaniem, a elektryka wykorzystaniem pradu. Dlatego mozna uznac, ze elektronika jest najmocniejsza strona nowoczesnych aparatow. Co do elektrycznej czesci(wszystkie silniczki,elektromagnesy itp) juz nie jest tak pieknie. Silniczki maja szczotki, lozyska, wszystko to obraca sie od czasu do czasu z duza szybkoscia, zuzywajac sie mechanicznie. Nastepna czesc to mechanika. Tu jest juz najgorzej (w aparatach dla amatorow) plastikowe kolka zebate, plastikowe bagnety (!!!) nawet plastikowy szkielet - koszmar. Fakt ze taki aparat jest lekki, zazwyczaj ma ksztalt bardzo przyjazny dla dloni uzytkownika (latwiej go uzyskac z wtryskarki niz frezarki), ale dla kogos kto kika lat mordowal sie z zenkiem, pierwszy kontakt to cos w rodzaju "Jezuuu zabierzcie to od mnie, bo chyba zaraz to zgniote!". Oczywiscie po pewnym czasie to mija. Wracajac do wlasciwego watku, starsze konstrukcje wykorzystywaly materialy bardzo odporne mechanicznie (stal, braz, stopy lekkie), teraz wszystko wypiera plastik. W nowych aparatach jako pierwsza pasc moze mechanika, elektronika chyba na koncu. Dlatego nowsze aparaty moga byc szybciej uszkodzone mechanicznie. I jeszcze obiektywy, stare sa ze szkla i metalu, nowe amatorskie lekkie obiektywy sa z plastiku i szkla, maja mechanizmy AF (+silniki) co dodatkowo obciaza i komplikuje konstrukcje. Dlatego trudno wrecz porownywac nowsze i starsze konstrukcje. Podsumowujac, do uzytku w trudnych warunkach mozna by polecac (te tansze): Canon A1, AE1, Yashica FX3, FR1, Nikon FM, FM2. Wszystkie z metalu, z manualna optyka.

    POMIAR TEMPERATURY BARWOWEJ

    potrzebne sa dwa filtry- czerwonawy/rozowy/lososiowy oraz niebieski, oba o jednakowych gestosciach. Mierzymy swiatlo padajace przez fitr niebieski, potem rozowy. Jezeli roznica pomiaru wynosi 1/4 EV (na korzysc swiatla niebieskiego), nalezy zastosowac filtr o wspolczynnniku przedluzenia ekspozycji ~1,5; w/g oznaczen orwo K-15. Jesli roznica wynosi 1/2 EV filtr K-16 (Arnz 104) Jesli roznica wynosi 1 EV to filtr K-17 Arnz 101) Jesli roznica jest wieksza od 1EV to filtr K-18 (Arnz 102) lub cos wiecej.
    Jesli nasze pomiary wskazuja na zwiekszona ilosc swiatla czerwonego to sytuacja jest analogiczna do ww. tylko trzeba uzywac filtrow niebieskich.
    Niestety nie znam innych oznaczen kiltrow konwersyjnych, a raczej nie wiem jakie sa odpowiedniki tych filtrow u innych producentow. Ogolnie rzecz biorac aby moc korygowac temperature barwowa swiatla, trza by miec 4 filtry lososiowe i 4 niebieskawe o gestosciach 1,5; 3; 6; 12. Wtedy mozna sie pobawic.
     
     

    STATYW I DLUGIE OGNISKOWE

    jesli chodzi o sam statyw:
    -sztywnosc polaczenia elementow nogi, 
    -ile tych elementow jest, im mniej tym lepiej,
    -polaczenie nog z tym elementem w ktorym jest kolumna centralna -czy w wiekszosci przypadkow da sie zrobic zdjecie bez wyciagania kolumny centralnej
    -jakosc blokady kolumny centralnej, inaczej mowiac na jakiej dlugosci rura kolumny centralnej jest usztywniona, jesli to jest tylko srubka, jak sie zdarza w najtanszych ruskich statywach, to bedzie syf,
    -grubosc i sztywnosc kolumny centralnej,
    -kolce i gumowe poduszki, przy czym kolce chyba zawsze beda lepsze, chyba ze podlozem jest parkiet z lakierem na wysoki polysk :)
    -sposob polaczenia z glowica
    glowica:
    -dopuszczalny udzwig,
    -jakosc "zawiasow" i mocowan
    -zamocowanie plytki - szybkozlaczki
    Inne problemy na ktore fotograf nie ma wplywu a mogace sprawic, ze zdjecie bedzie nieostre, choc byl i statyw i wezyk i dobre checi:
    - podloze, miekka i gruba warstwa trawy, jaka sie zdarza na lesnych lakach - tam najlepiej sprawia sie statyw o wadze powyzej 5 kilo :))
    -miekki bagienny grunt tez moze sie okazac dos wredny, jesli koledzy obok zaczynaja przytupywac z zimna :)
    -temperatura powietrza, jesli bedzie bardzo goraco, falowanie cieplego powietrza przy duzych odleglosciach zrobi swoje, to samo moze sie zdarzyc jesli zdjecia robisz w zimie przez otwarte okno
    -poranne mgielki, nie normalne mgly, a lekkie opary
    -zapylenie powietrza - w Polsce najczystrze powietrze jest wtedy, gdy z nad bieguna przywiewa troche zimy, wtedy caly nasz przemyslowy syf zwiewa gdzies np na ukraine :))
    Podsumowujac, wiele rzeczy, ktore wydawalo by sie, ze sa bez znaczenia, daja znac o sobie przy fotografowaniu z dlugimi ogniskowymi. Wracajac do statywu, to chyba manfrotto 190 bedzie dobrym poczatkiem, majac ten statyw można się przekonac czego bedzie Ci trzeba w przyszlosci. Manfrotto ma te zalete, ze jest chyba najbardziej rozpowszechniona firma statywowa w Polsce, zawsze bedziesz mogl go sprzedac, lub wymienic w zaleznosci od potrzeb. Koniecznie dokup kolce, bez tego w terenie bedzie cienizna. 

    PUNKT KRYTYCZNY OBIEKTYWU

    jest cos takiego, co nazywa sie "puntem krytycznym" obiektywu, czyli przyslona przy ktorej obiektyw najlepiej pracuje. Zalezy od ogniskowej, jest to jej 1/5 czyli dla 50mm przyslona ~10. Dalsze przyslanianie obiektywu z powodu dyfrakcji, moze pogarszac jakosc uzyskanego obrazu. Jednak kazdy obiektyw niezaleznie od marki, miewa pewne odstepstwa, wiec ow punkt krytyczny dla kazdego posiadanego obiektywu trzeba by sobie samemu sprawdzic. Ta zasada obowiazuje przy obiektywach staloogniskowych, jak jest przy zoomach nie wiem.

    AKUMULATORKI CZY BATERIE?

    akumulatorki daja ~10 A na zwarcie. To bardzo duzo.. Obecnie prawie wszystkie produkowane aparaty maja naciag z wbudowanym silniczkiem, jesli film sie konczy, nastepuje szarpniecie, niwelowane przez sprzeglo, jednak przy zasilaniu silnika akumulatorami, szarpniecie jest wiele mocniejsze niz to z baterii. Skutek moze byc taki ze sprzglo siada szybciej niz to planowano, lub co gorsze, scinaja sie tryby w zestole napedowym. Wniosek: jeśli producent nie przewidział możliwości zasilania urzadzenia przea akumulatorki to lepiej nie kombinowac. Można duzo stracic.

    Filmy

    Obok obiektywu największy wpływ na efekt końcowy na zastosowany film. To włąśnie film decyduje o kolorach, ziarnistości i kontraście otrzymanego obrazu. Zasadniczo materiały fotograficzne możemy podzialić na barwne i czarno-białe. Oba rodzaje występują w wersji negatywowej jak i diapozytywu, chociaż na rynku dostępny jest własciwie tylko jeden slajd czarno-biały (Agfa Scala). Czterej najważniejsi producenci: Agfa, Fuji, Kodak i Konica oferują bardzo szeroką oferte przede wszystkim barwnych negatywów i diapozytywów dla amatorów i profesjonalistów. Z takiej oferty każy może spokojnie wybrać coś dla siebie.

    Prezentowane poniżej uwagi są wyjątkowo niefachowe. Niezbyt dobrze znam się na filmach, nie potrafie powiedzieć dokłądnie o ile dany film powinien być prześwietlony lub niedoświetlony względem tego co podaje producent. Generalnie slajdy staram się niedoświetlać o 0.5 -1 EV i tyle. Później oglądam zdjęcia lub slajdy i określam czy podoba mi się ziarnistość, ostrość i oddanie kolorów. Poniżej prezentuje moje subiektywne opinie na temat kilku filmów.

    Jak na razie używam wyłącznie materiałów kolorowych: negatywów i diapozytywów. Fotografia czarno-biała w moim mniemaniu jest o wiele trudniejsza niż fotografia barwna. W warunakch braku mozliwości operowania kolorem wykonanie dobrego zdjęcią wymaga peewnego zmysłu estetycznego, który pozwala dostrzec interesujący temat li tylko w kształtach, światłach i cieniach. Na razie uważam, że nie dorastam do tego poziomu. Dodoatkow fofografia czarno-biała łaczy się nierozerwalnie z pracą w ciemnii która jest kolejnym po kadrowaniu i doborze ekspozycji etapem twórczym. W barwnej fotografii, ciemnia została wyeliminowana z racji znacznego skomplikowania procesu C-41,  jak również z powody dużej dostępności punktów oferujących usługę wywołania filmu i wykonania odbitek. Na razie ciemni nie posiadam i posiadać nie będę więc fotografia B&W pozostanie raczej w sferze prób i zabaw.

    Po znacznej liczbie niezbyt dobrych doświadczeń z fotolabami w coraz większym stopniu przechodzę na slajdy. Dzieki temu nie tylko uniezależniam się od stanu sprzety w laboratorium (szczególnie jakości obiektywów i chemii) oraz humoru laboranta, ale również oszczędzam pieniądze. Koszt jednej klatki slajdu, który pozornie jest droższy niż negatyw, w gruncie rzeczy jest niższa:
     
    Slajd Negatyw
    Film 20 zł/36 = 0.555 12 zł/36 = 0.333
    Wywołanie 15 zł/36 = 0.42 4 zł/36 = 0.111
    Stykówka 6 zł/36 = 0.167
    Ramki (fotonu) 12/100 = 0.12
    Odbitki 0.7 zł
    Razem
    ~1.1 zł 1.3 zł

    Powyższa kalkulacja zależy oczywiście od konkretnych warunków w których funkcjonuje fotoamator, ceny mogą być  nieco  inne, ale sądzę że zazwyczaj i tak wygrywał będzie slajd. Do przeglądania slajdów potrzebny jest oczywiście rzutnik, którego ceny nie wliczyłem do kalkulacji. Jest to jednostkowy wydatek choć raczej spory. Warto także przypomnieć, że slajd nie posiada maski, a więc o wiele lepiej się skanuje od negatywu, który wymaga precyzyjnej kalibracji skanera. Na koniec warto przytoczyć niebagatelny argument: oszczędzamy także własne zdrowie psychiczne - żaden laborant nie skopie nam już odbitek wciskając potem że tak ma być.. 

    Unikam stosowania filmów o pośredniej czułości tj. 200 ASA. Zazwyczaj filmy te mają znacznie gorszą ziarnistosć i ostrość niż ich odpowiedniki o czułości 100 (szczególnie boleśnie widoczne jest to na przykładzie Sensii II), a jednocześnie różnica tylko 1 EV nie daje zbyt wiele. O wiele lepszym pomysłem jest użycie filmu o czułości 400 ASA, który daje nam już 2 EV. 

    W chwili obecnej używam niemal wyłacznie materiałów firmy Fuji:

    • Fuji New Superia 100 - niskoczuły negatyw o niskiej ziarnistości i dobrej ostrości. Daje bardzo ładne nasycone, naturalne kolory. Dość kontrastowy. 
    • Fuji Press 400 - profesjonalny negatyw ogólnego przeznaczenia, obecnie nie różni się od Fuji New Superii 400 niczym oprócz opakowania i warunków przechowywania (tak twierdzi Fuji). W mojej opinii różni się jednak od Superii pod względem oddania kolorów, które są jakby nieco czystsze i bardziej żywe. Małe ziarno, wysoki kontrast, naturalne kolory. 
    • Fuji Provia 100F - znakomity niskoczuły profesjonalny slajd  o niewiarygodnie małym ziarnie, znakomitej ostrości, bardzo naturalnych, żywych kolorach. Oglądanie przezroczy wykonany na Provii jest czystą przyjemnością. Z niecierpliowością oczekuje na kolejny film z tej serii: Provie  400F. 
    Okazyjnie używałem także innych materiałów:
    • Agfa Optima II - projesjonalny negatyw o dobrej ostrości i małym ziarnie. Niestety kolory w mojej ocenie były dość dziwne, jakby "plastikowe". 
    • Fuji Reala 100 - profesjonalny negatyw o wysokiej ostrości i małym ziarnie. Kontrast raczej niski. Kolory nieco pastelowe - czasami daje to bardzo miły efekt. Cena tego neagtywu odstrasza jednak od codziennego używania 
    • Fuji Press 800 - dobry profesjonalny wysokoczuły negatyw o zaskakująco niskim ziarnie. Lekko ciepłe barwy. 
    • Fuji Superia/New Superia - amatorski negatyw o dobrych parametrach, choć dla mnie niezbyt ciekawie oddający kolory. 
    • Konica VX - amatorski negatyw o dobrej ziarnistości i ostrości, ale nieciekawych kolorach. 
    • Konica Centuria - amatorski negatyw o dobrej ziarnistości i ostrości. Wyraźnie ociepla kolory. Zauważyłem, że daje dobre efekty przy fotografowaniu w krajach śródziemnomorskich. 
    • Kodak Kodacolor - amatorski negatyw o bardzo przecietnych parametrach. Dwie rolki tego filmu dostałem za free, więc wykorzystałem do fotografowania imprez rodzinnych. Efekty były zaskakujaco dobre. 
    • Fuji Sensia II - amatorski slajd o przyzwoitych parametrach. Ładne oddanie kolorów. Ziarnistość w przypadku czułości 200 żenująco wysoka, dla 100 jest już do zniesienia. Między Sensia, a Provia przepaść. 
    • Fuji Velvia 50- profesjonalny niskoczuły slajd. Piękne nasycone kolory, niemal niewidoczne ziarno, znakomita ostrość. Bardzo wysoka cena. Dla mnie nie jest jednak lepsza od Provii na tyle bym godził się na tak niską czułość i płacił niemal 10 zł więcej. 


    Linki Filtry fotograficzne.

    Filtr UV

    Filtry polaryzacyjne

    Kompendium wiedzy Starego Wiarusa

        Filtry konwersyjne do koloru

        Filtry specjalistyczne do koloru

        Rzadkie (egzotyczne) filtry do koloru

        Filtry do fotografii czarno białej

        Filtry UV

        Filtry szare


    Filtr UV.

    Filtr UV ma za zadanie wyeliminowanie promieniowania ultrafioletowego. Promieniowanie to, dla ludzi zupełnie niewidoczne, na zdjęciu uwidacznia się jako niebieskie zabarwienie, gdyż filmy kolorowe są w pewnym stopniu uczulone również na ten typ promieniowania. Szczególnie widoczny jest ten efekt w górach. Wynika to z faktu, że promieniowanie ultrafioletowe jest silnie pochłaniane przez atmosferę. Dlatego na nizinach jest go znacznie mniej niż w górach. Natężenie zaniebieszczenia pochodzącego od promieniowania UV zależy też w dużym stopniu od wilgotności powietrza, gdyż promieniowanie to jest silnie rozpraszane przez parę wodną zawartą w atmosferze.

    Filtr UV dobrej jakości nie ma żadnego zabarwienia. Nie wprowadza ani dominanty barwnej, ani też nie zmienia warunków ekspozycji. Z tego względu wiele osób (w tym i ja) używa go cały czas, działa wtedy jako swego rodzaju ochrona przedniej soczewki obiektywu przed uszkodzeniami mechanicznymi i brudem (należy pamiętać, że filtr jest kilkadziesiąt razy tańszy od obiektywu).


    Filtr polaryzacyjny.

    Zadaniem filtru polaryzacyjnego jest wyeliminowanie światła spolaryzowanego w jakiejś konkretnej płaszczyźnie. Zastosowanie tego filtru w fotografii bierze się z faktu, że wielu zjawiskom optycznym dodatkowo towarzyszy polaryzowanie światła. W fotografii najczęściej wykorzystuje się filtr polaryzacyjny do usunięcia (a raczej zmniejszenia) odblasków światła od powierzchni niemetalicznych, takich jak szyby lub woda, a także do przyciemniania nieba w słoneczny dzień. Zarówno światło odbite od szyby czy wody, jak i światło rozproszone w atmosferze jest częściowo spolaryzowane.

    Są dwa rodzaje filtrów polaryzacyjnych: liniowe i kołowe. W przypadku korzystania z AF należy używać filtru kołowego - w niektórych przypadkach AF może nie być w stanie prawidłowo funkcjonować w połączeniu z filtrem polaryzacyjnym liniowym. 


    Kompendium wiedzy Starego Wiarusa.

    Opisy dotyczą tylko podstawowych kategorii filtrów: filtry konwersyjne do koloru, filtry specjalistyczne do koloru, filtry do cz-b., filtry odcinające ultrafiolet i filtry szare (ND). Nie opisałem filtrów efektowych, specjalistycznych filtrów do fotografii w podczerwieni i ultrafiolecie, wąskopasmowych filtrów do fotografii naukowej, oraz filtrów dziwnych (taki np. Enhancing Filter, ze szkła neodymowego, który ma to do siebie, że wzmacnia nasycenie czewieni i zieleni, inne kolory w zasadzie zostawiając w spokoju).

    Filtry konwersyjne do koloru

    85B (pomarańczowy) umożliwia robienie zdjęć przy świetle dziennym na filmie barwnym do światla żarowego, 80A (niebieski) odwrotnie: przy świetle żarowym (halogenowym) na filmie do światła dziennego. Założenie folii 80A na lampy żarowe daje oświetlenie studia światlem dziennym (5500K). Założenie 85B na flesz elektroniczny daje błysk o temperaturze barwowej światła żarowego (3200K) - pożyteczne przy pracy we wnętrzach oświetlonych światłem żarowym na filmie do światla żarowego. Pozostałe służą do mniej lub bardziej delikatnych przesunięć temperatury barwy światła w górę (w kierunku bardziej niebieskim) lub w dół (w kierunku bardziej żółtopomarańczowym). Pożyteczne do przesunięć ogólnego tonu barwnego sceny fotografowanej na slajdach lub do korekcji koloru światła dziennego wcześnie rano lub późnym popoludniem.

    Żelatynowe filtry konwersyjne mogą służyć jako ostatnia szansa uratowania ważnych slajdów zrujnowanych zafarbem, lub przez pomylenie filmu do światła żarowego z filmem do światła dziennego - należy oprawić w ramkę razem ze slajdem stosowny przycięty filtr żelatytnowy, korekcja temperatury barwowej będzie w projekcji.
     
    Symbol Kolor Konwersja temp. barw. Korekcja eksp. [EV]
    80A niebieski 3200>5500k +2
    80B niebieski 3400>5500k +1 2/3
    80C niebieski 3800>5500k +1
    80D niebieski 4200>5500k +1/2
    81 żółtawy 3300>3200k +1/3
    81A żółtawy 3400>3200k +1/3
    81B żółtawy 3500>3200k +1/3
    81C żółtawy 3600>3200k +1/3
    81D żółtawy 3700>3200k +2/3
    81EF żółtawy 3850>3200k +2/3
    82 niebieskawy 3100>3200k +1/3
    82A niebieskawy 3000>3200k +1/3
    82B niebieskawy 2900>3200k +2/3
    82C niebieskawy 2800>3200k +2/3
    85 pomarańczowy 5500>3400k +2/3
    85B pomarańczowy 5500>3200k +2/3
    85C pomarańczowy 5500>3800k +1/3

    Specjalistyczne filtry do koloru:

    FL-D do zdjęć przy oświetleniu świetlówkami na filmie do światła dziennego
    FL-B do zdjęć przy oświetleniu świetlówkami na filmie do światła żarowego
    FL-W do zdjęć przy oświetleniu świetlówkami ciepło-bialymi na filmie do światła dziennego
    Lepsi producenci mają więcej niż jeden typ filtrów FL-D i FL-B, zbalansowanych na oświetlenie świetlówkami światła dziennego (5700K), zimno-białymi (4300K) lub ciepło-białymi (3600K)
     
    Symbol Konwersja temp. barw. Korekcja eksp. [EV]
    FL57D 5700>5500k +2/3
    FL43D 4300>5500k +1
    FL36D (FL-W) 3600>5500k +1 2/3
    FL57B 5700>3200k +1 1/3
    FL43B 4300>3200k +1
    FL36B 3600>3200k +2/3

    Bardzo rzadkie specjalistyczne filtry do koloru:

    HPS-D do zdjęć przy oświetleniu lampami sodowymi (to te jaskrawo pomarańczowe lampy uliczne) na filmie do światła dziennego
    HPS-B do zdjęć przy oświetleniu lampami sodowymi na filmie do światła żarowego
    MV-D do zdjęć przy oświetleniu rtęciówkami na filmie do światła dziennego
    MV-B do zdjęć przy oświetleniu rtęciówkami na filmie do światła żarowego

    Te filtry pomagają tylko częściowo, bo światlo sodowe jest prawie monochromatyczne (żółtopomarańczowe), a światło rtęciówek ma bardzo silne linie widma w zieleni i fiolecie, trudne do wygaszenia filtrami. Przy jednym i drugim rodzaju lamp nie należy się spodziewać prawidlowego zrównoważenia kolorów - filtry czy nie filtry. Można niemniej osiągnąć ciekawe i niekonwencjonalne efekty barwne.

    Filtry do fotografii czarno-bialej.

    Wszystkie oznaczenia wg systemu oznaczania filtrów Kodak Wratten - różni producenci mogą mieć inne, ale zawsze można je ustalić przez powołanie się na taki sam filtr Wratten.
     
    Oznaczenie Barwa Zastosowanie
    Jasnożółty.  Blokuje nadmierny niebieski w cz.b. fotogrametrii lotniczej.
    Żółty.  Przyciemnia niebieski
    Ciemnożółty.  Przyciemnia niebieski bardziej niz #8.
    11  Żółtozielony.  Czarno-bialy film panchromatyczny używany z tym filtrem przy świetle dziennym ma ten sam zakres czułości co ludzkie oko przy świetle żarowym
    12  Ciemnożółty.  Całkowicie blokuje niebieski (minus-niebieski). Używany do wyciągów barwnych w zestawach trzech filtrow: #12 (minus-niebieski), #32(minus- zielony) #44A (minus-czerwony)
    15  Ciemnożółty.  Dramatycznie przyciemnia niebieskie niebo w czarno-bialej fotografii krajobrazowej
    16  Żółtopomarańczowy.  Przyciemnia niebo jeszcze dramatyczniej niż #15
    21  Pomarańczowy.  Zwiększa kontrast, blokuje niebieski i niebieskozielony
    22  Ciemnopomarańczowy.  Zwiększa kontrast, większa blokada koloru zielonego niż #21
    23  Jasnoczerwony  
    23A  Czerwony.  Zwiększa kontrast, zwłaszcza w cz.b fotografii architektury 
    25  Czerwony.  Używany do przygotowania wyciągów barwnych do druku trójbarwnego i w fotografii w podczerwieni.
    26  Czerwony.  Używany do oglądania obrazów pseudostereoskopowych (anaglifow) jako filtr na jedno oko (kiedy drugie jest przeslonięte filtrem zielonym #55)
    29  Ciemnoczerwony.  Używany do przygotowania wyciągów barwnych do druku trójbarwnego wraz z filtrami #47 i #61
    32  Purpurowy (magenta).  Całkowicie blokuje zielony (minus-zielony). Używany do wyciągów barwnych wraz z filtrami #12 (minus-niebieski) i #44A(minus czerwony)
    34A  Fioletowy.  Zatrzymuje zielony, przepuszcza niebieski (minus-zielony, plus niebieski). Używany do specjalistycznych wyciągów barwnych (w druku wielokolorowym, np. przy reprodukcji poligraficznej dzieł sztuki metodami druku więcej niż czterokolorowego)
    38A  Niebieski.  Zatrzymuje zielony, czerwony i częściowo ultrafiolet
    44  Jasnoniebiesko-zielony.  Zatrzymuje czerwony i ultrafiolet.
    44A  Niebieskozielony.  Zatrzymuje czerwony (minus-czerwony). Używany do wyciągów barwnych razem z filtrami #12 (minus-niebieski) i #32 (minus-czerwony)
    47  Niebieski.  Używany do przygotowania wyciągów do druku trójbarwnego razem z filtrami #29 i #61
    47A Jasnoniebieski.  Do specjalistycznych zastosowan medycznych (wzbudzanie fluorescencji barwnikow)
    47B  Ciemnoniebieski.  Używany do przygotowania wyciągów barwnych do druku trójbarwnego.
    58  Zielony.  Używany do przygotowania wyciągów barwnych do druku trójbarwnego.
    61  Ciemnozielony.  Używany do przygotowania wyciągów barwnych do druku trójbarwnego razem z filtrami #29 i #47.
    87, 87C, 89B  Nieprzezroczyste dla światła widzialnego, przepuszczają podczerwień w różnych zakresach  Do fotografii czarno-bialej w podczerwieni
    90  Ciemnopomarańczowo-szary.  Oglądanie sceny barwnej przez ten filtr pozwala ocenic w przybliżeniu efekt zdjęć czarno-białych. 
    92  Czerwony  
    98  Niebieski.  Rownoważnik filtrow #47B+#2B 
    99  Zielony. Równoważnik filtrow #61+#16
    102  Żółtozielony.  Do zmiany czulości widmowej elementow fotoczulych w zastosowaniach naukowych.
    106  Ciemnożółty. Do zmiany czułości widmowej elementow fotoczulych w zastosowaniach naukowych.

    Filtry odcinajace ultrafiolet

    1A (czasem oznaczany także jako Skylight, Skylight 1A, albo Haze 1A)

    1B (Skylight 1B, Haze 1B)

    2A, 2B, 2C, 2E absorbują ultrafiolet w paśmie 400 nm, (19 - 100%) ale są lekko żółte - jest możliwość wprowadzenia dodatkowego zafarbu przy zdjęćiach barwnych. Służą do kasowania UV w wysokich górach lub np. przy lotach stratosferycznym balonem, ale mogą wymagać dodatkowej korekcji koloru innymi filtrami!
     
     

    Filtry szare (neutral density, ND)

    Zmniejszają natężenie światła, nie zmieniają równowagi barw
     
    Oznaczenie Przepuszczalność Korekta ekspozycji
    wielokrotność EV
    ND 0.1 80% x 1.25 +1/3
    ND 0.2  63%  x 1.5  +2/3
    ND 0.3  50%  x 2  +1
    ND 0.4  40%  x 2.5  +1 1/3
    ND 0.5  32%  x 3  +1 2/3
    ND 0.6  25%  x 4  +2
    ND 0.7  20%  x 5  +2 2/3
    ND 0.8  16%  x 6  +2 2/3
    ND 0.9  13%  x 8  +3
    ND 1.0  10%  x 10  +3 2/3
    ND 2.0  1%  x 100  +6 2/3
    ND 3.0  0.1%  x 1000  +10
    ND 4.0  0.01%  x 10000  +13 2/3

    Filtr ND 4.0 (ciemniejszy niz okulary spawalnicze) zmieni ekspozycję 1/1000 s przy danej przysłonie na 10s, a 1/30s na 333s (ponad pięć i pół minuty). Fotografowanie ruchliwej ulicy z czasem naświetlania pięć i pół minuty da efekt ulicy całkowicie pustej, bo elementy ruchome (pojazdy i przechodnie) nie zarejestrują się na filmie. Z filtrem ND 3.0 albo 4.0 można sobie sprawdzać eksperymentalnie co mogły, a czego nie mogły uchwycić aparaty praojców fotografii, używających płyt fotograficznych o bardzo niewielkiej czułości, które wymagały wielominutowych czasów naświetlania. 

    UWAGA: Trzeba wtedy uwzględnić reciprocity failure czyli przesunięcie kolorów przy ultradługich czasach naświetlania, wywołane nieliniową charakterystyką czułości filmów! Większość filmów barwnych dostaje dodatkowy zafarb przy naświetleniach ponad 10s, bardzo niewiele trzyma kolor przy czasach naświetlania powyżej 1 minuty (trzeba się odwołać do informacji technicznych producenta filmów). Kompensację tej wady filtrami trzeba niestety sobie ustalić metodą prób i błędów (fotografując skalę barwną przy ultradługich czasach naświetlania, z różnymi kombinacjami filtrów).

    Wasz Stary Wiarus--
     
     

     

    Powrot